Jump to content
Dogomania

LantraXa.

Members
  • Content Count

    13
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Good

About LantraXa.

  • Rank
    Member

Converted

  • Location
    Katowice
  • Interests
    Psiaki.
  1. Skoro piesek jest po kastracji, myślę, że może mieć problemy z pęcherzem lub nerkami..Czy piesek przed sikaniem lub podczas popiskuje.? Wydaje Ci się, że go to boli.?
  2. Berny to cuudooo.:loveu: Tylko, że takie małe diabełki.:diabloti: Wymagają czasu...Straszne pieszczochy i łobuziaki.:mad: O BC też myślałam..ale familce się nie podobał..Kwestia gustaa.:shake:
  3. Aaa..co do kafelek...to ja mam na przedpokoju i moja sunia sobie świetnie radzi..Więc to zależy od psa..Sama wstaje i jest ogólnie OK. Ze schodów to już jej nie znosimy :oops: ma 4 m-ce ale waży 20 kg...Tata cały czas jest w pracy. A jak na dwór wychodzić to wychodzę tylko ja i Mama.:shake:
  4. Pół sukcesu jak piesek pochodzi z dobrej hodowli...RASOWY-RODOWODOWY. Żadne pseudohodowle.:shake: Rodzice najlepiej z dysplazją stopnia A lub B..Hodowcy łączą też czasami z C ale ja tu już bym się zastanowiła.:roll: Szeniaczka nie można przemęczać. Wszystko na jego możliwości, jak się zmęczy to koniec i już. Ja z Mairą chodzę na 1,5 godzinny spacer 2 razy, raz w tygodniu. Czasem wychodziły przed blok {niestety mieszkam w bloku} mamy tam kawał dużej przestrzeni i bawimy się kółeczkiem.:loveu: Bardzo ważne jeszcze jest odpowiednie żywienie. Pies NIE MOŻE być otyły.!
  5. Niektóre Berneńczyki to straszne ślińtuszki.:cool3: Jest to normalne. Niektóre się ślinią, niektóre mniej. Moja sunia raczej się nie ślini..;) Lecz przy zabawie kapie jej z pyszczka.:roll:
  6. Oto moje cudoo. [URL="http://www.facebook.com/photo.php?fbid=103194333129918&set=a.103194013129950.4151.100003180547525&type=3&src=http%3A%2F%2Fa6.sphotos.ak.fbcdn.net%2Fhphotos-ak-ash4%2F375582_103194333129918_100003180547525_13640_103715561_n.jpg&theater&size=960%2C720"]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=103194333129918&set=a.103194013129950.4151.100003180547525&type=3&src=http%3A%2F%2Fa6.sphotos.ak.fbcdn.net%2Fhphotos-ak-ash4%2F375582_103194333129918_100003180547525_13640_103715561_n.jpg&theater&size=960%2C720[/URL] Ma na imię Maira, ma 4 m-ce, pochodzi z hodowli Pasterski Klejnot, Pani Joanny Wowry. Jest strasznie rozbrykana i żywa.:diabloti: Mamy tylko jeden problem..wyczytałam, że jej wiek jest to okres próby ustalenia hierarchi. Młoda gdy MMY jemy lub ją ignorujemy zaczyna szczekać..gdy podchodzimy i mówimy stanowczo "Nie wolno" zaczyna jeszcze bardziej szczekać i przyjmuje pozy coś w stylu zabawy. Czasami musimy użyć metody łapnięcia skóry na karku i potrząśnięcia lub "sprowadzenia do parteru"..:mad: Czy sunia chce w ten sposób przejąć stanowisko Alfy.?:shake:
  7. Czas ożywić trochę wątek. :cool3: . Przedstawcie swoje berniole, opowiedzcie troszkę o nich { waga, charakter, Czego lubią czego nie itp. }
  8. Szukam dobrej hodowli w Katowicach. :lol: Z aktualnym miotem.
  9. Macie jakieś zdanie o tej hodowli.?:cool3: Ma ktoś szczeniaka z tej hodowli.? Czy szczenięta są zdrowe.?
  10. Chanell nie żyje...Została dzisiaj uśpiona. Weterynarz powiedział nam, że będzie cierpieć do końca życia..Nie dało się już nic zrobić. Miała kości jak stary pies, wadę miednicy i dysplazję stawu biodrowego stopnia D. Zawsze będziemy o niej pamiętać...{*} {*} {*} Kochamy Cię Chanell...
  11. Sunia ma 4 m-ce. Mam zdjęcie, wczoraj widział go ortopeda. Powiedział, że jest to bardzo rzadka wada genetyczna. Dla nich ciekawy przypadek, dla Nas pech.:-( W przyszłości mogą wykonać zabiegi korygujące , w których nie mają doświadczenia.:shake:
  12. [quote name='Martens']Czy sunia nie kwalifikuje się do leczenia chirurgicznego?[/QUOTE] Nie powiedzieli, że to tylko może pogorszyć sprawę..
  13. Mój pies suczka Golden Retriever na dysplazję stawu biodrowego { obie kończyny } Stopień D. :-( Jak by tego było mało zmażdżoną miednicę...:placz: Wada genetyczna..:-( Nie wiem co mam robić...Chanell { tak ma moja suczka na imię } jest bez rodowodu..Dlatego to też mój błąd..:shake: Właściciele matki mojej suczki powiedzieli, że nie wad genetycznych i nie ma dysplazji :angryy: :shake: Na pierwszej wizycie weterynarz też tego nie zauważył...:angryy: Byliśmy w Klinice na Brynowej gdzie lekarz stwierdził, że na dysplazję stawu biodrowego stopnia D. Potem poszliśmy do naszego weterynarza i polecił nam ortopedę w Chorzowie..Więc tam pojechaliśmy. Powiedział, że nie dość to, że ma dysplazję ale ma również zmiażdżoną miednicę. Przepisał nam leki przeciw bólowe i jakiś lek na stawy. Podajemy Go naszej suczce ale i tak :angryy:bardzo ją boli. Gdy się ją tam głaszcze jest niespokojna i wyrywa się..:placz: Moją koleżankę raz próbowała ugryść, gdy ona chciała ją pogłaskać...:-( Co Wy zrobilibyście na moim miejscu.? :-(
×
×
  • Create New...