W sylwestra przed południem wróciłam z dodatkowym psem ze spaceru. Dziewczyna jest do kolana, miała czerwoną, skórzaną obrożę na szyi. Cała biała jak śnieg, tylko nosek jest brązowy.
Jest w miarę posłuszna, nie wygląda na długo wałęsającą się. Grzeczna w domu i na spacerach.
Znaleziona w Pruszkowie. Nie ma chipa ani tatuażu, nie miała adresatki.
Niestety nie mogę jej zatrzymać, mam już dużego psa, nie dam więc rady finansowo ogarnąć dwóch misek.
Ogłoszenia wiszą już w sieci i na płotach w okolicy. Jeśli nikt się po nią nie zgłosi do końca tygodnia (kończy mi się urlop), będę musiała ją oddać do schroniska. Czy możecie pomóc? DT albo adres fundacji, do której mogłabym ją odwieźć?
Wolałabym, żeby nie trafiła do wielkiego schroniska, w którym zniknie gdzieś na szarym końcu klatki...
Link do ogłoszenia: [URL="http://www.dogomania.pl/ogloszenia/id/3480/"]http://www.dogomania.pl/ogloszenia/id/3480/[/URL]
Zdjęcie suni:
[url]https://lh5.googleusercontent.com/-TGhv5XR1Np8/TwFxz1KwHxI/AAAAAAAACic/1wnJXsoSrj4/h301/suka3.jpg[/url]