nasza suczka podobnie robi podchodzi z tyłu i wącha - przygląda się gdy bawię się zresztą piesków ,ma ochotę podejść robi jeden krok do przodu a dwa do tylu . Dziś weszła do domu ale po chwilce się wycofała , gdy zamykam drzwi ona chce wejść ,gdy otwieram drzwi ona wrzuca wsteczny .Wiem że miesiąc to mało czasu dla tak przerażonego psa szukamy sposobów żeby ułatwić jej zaufanie nam .Próbuję szukać jakiegoś speca od psiej psychiki w okolicach Włocławka lub Inowrocławia żeby udzielił kilku wskazówek i wskazał błędy jakie popełniamy w postępowaniu z sunią . My cierpliwość mamy tylko wiedzy nam brakuje na ten temat .Misia spędziła 7 lat w schronisku , więc przez miesiąc nie stanie się radosnym i ufnym psem.Nasza młodsza suczka też bała się wszystkiego /odkurzacz, cienie w domu , głośna rozmowa,koty,papierki,woda,obca osoba w domu/ a dziś to ''wredna małpa'' która
chce wszystkimi rządzić / i chyba jej się to udaje/chociaż do obcych podchodzi z rezerwą ale bez paniki.Mam nadzieję że nasza'' babcia''chociaż w połowie będzie taka radosna jak młoda.