[quote name='piesia']K...... a . Ratowałyśmy te szczeniaki przez tydzień . Ola z Anią nie spały po nocach , dawały im kroplówki trzy razy dziennie , każdemu pięć zastrzyków dziennie . Jeździłyśmy po weterynarzach , pod koniec kiedy żyłki były już tak słabe , że wenflony się zapychały jeździłyśmy codziennie . Wykładałam kasę na leczenie od siebie mimo , że miałam pięć psów na utrzymaniu . Nie zastanawiałam się czy następnego dnia będę miała za co kupić jedzenie , liczyło się tylko ratowanie szczeniaków . A ty nagle zjawiasz się tu i jedyne co masz k..... a do powiedzenia to to , że pozmieniałyśmy imiona szczeniakom . Gdybyś dopilnowała swojej suni to tych szczeniaków by nie było . Tak ciężko zauważyć , że suczka ma cieczkę ??? Potem je oddajesz do schronu zamiast im znaleźć dobre domki . To my się teraz musimy martwić o to , żeby im je znaleźć . I martwię się o to za co im jutro kupię jedzenie . Więc może pani xxx , zamiast wykorzystywać kolejny wątek do ujeżdżania po obornickim schronisku kupi w prezencie worek karmy junior .
Zakładałam ten wątek , żeby ratować życie szczeniaków , a nie rozpisywać się na temat warunków jakie panują w obornickim schronisku . A pani xxx po raz kolejny radzę , żeby założyła taki wątek , na którym będzie mogła sobie poużywać do woli .
Dzięki cicia za wsparcie :):):) .
A wszystkich innych za to k....a przepraszam , ale nie wytrzymałam .[/QUOTE]
Rozumiem i doceniam wasz wysiłek ale bardzo mi przykro że są w tak opłakanym stanie . Zrozum trudno mi się z tym pogodzić .. i nie macie prawa mieć do mnie pretensji . Chętnie wpłace pieniążki na ich leczenie . Pozdrawiam ;)