Jump to content
Dogomania

Sońka1987

New members
  • Posts

    1
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sońka1987

  1. Witam wszystkich. Ja mam podobny problem. Wzięłam Sonię ze schroniska w Łodzi. Pierwsze dni w domu były ok. Po ok 4 dniach dostała katar i kaszel więc pojechałam do schroniska w celu konsultacji. Pani dr stwierdziła lekkie przeziębienie( ciekawe jak mogła się przeziębić skoro nie wychodziła na dwór), dostałam dla niej unidox. Dawałam jej przez 5 dni raz dziennie. Od poniedziałku(11.07.11) od około godz 12.00 niunia przestała jeść. Myślałam,że nie chce jej się jeść bo poprzednim jedzeniem się najadła więc zlekceważyłam to. Tak samo było na drugi dzień, zaniepokoiło mnie to i pojechałam z nią do weterynarza. Okazało się, że to parwowiroza. Przez pierwsze 2 dni dostawała kroplówkę raz dziennie 250 ml+antybiotyk+ jakis bolący zastrzyk z vit. C. Na 3 dzień lekarz zdecydował, że nie będzie mnie wciągał w zbyt wysokie koszta i kroplówkę będzie dostawała w domu 3 x po 167ml. Więc tak robie ale i tak muszę codziennie jechać na te 2 zastrzyki. Czytałam dużo na temat Parwowirozy, ale niepokoi mnie to, że ma cały czas temperaturę 38.5, sama chodzi, piję wodę ( po czym zwymiotuje).Lekarza martwi to, że ani jej się nie poprawia ani nie pogarsza.... W sumie chyba nie powinnam tak robic ale zmuszam ją do jedzenia. Daję jej co godzinę ok 10 ml kleiku lub kaszki dla dzieci. Wczoraj praktycznie nie wymiotowała ale dzisiaj znowu zaczęła. Już nie wiem co mam robić bo pomimo tego, że mam ją dopiero 2 tyg ale cała rodzina ja bardzo pokochala. Jeżeli wiecie jak mogę jej pomóc to proszę napiszcie mi, bo bardzooooo się o ią martwię:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( najgorsze jest to, że zaczyna mi brakować pieniędzy na jej leczenie
×
×
  • Create New...