Nie rozumiem uszczypliwości...Przede wszystkim nie ma to nic wspólnego z tym,że nie mieszkam w Polsce,sama kiedy byłam w kraju przygarniałam zwierzaki z ulicy,które są teraz szczęśliwe z moimi rodzicami...weszłam na Waszą stronę przypadkiem,chcę wpłacic jakieś pieniążki,urzekła mnie historia Toro, ale przepraszam,w ciemno płacic nie będe,muszę się upewnić,że to wszystko jest prawdziwe i nie powinno to nikogo dziwic. Poza tym ludzie są beznadziejni,bo ja jakbym brała psiaka to nie kierowałabym się wyglądem,ale tym że mogę mu pomóc i jednocześnie zyskac najlepszego,najwierniejszego przyjaciela i zwyczajnie naiwnie myślałam,że takie myślenie ma więcej ludzi:(