U E'Toshigami (czyli naszego Shoguna) SA zostało zdiagnozowane dwa lata temu przez lekarzy Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Pomoc uzyskaliśmy również od Pana Dariusa, z którym skontaktowała mnie chyba pani Ewa, sędzina kynologiczna. Terapia maścią nagietkową i olejem z dziurawca jest skuteczna, choć czasami pojawiają się u psa dodatkowe zmiany, na które musimy stosować sterydy (encorton, atecortin itp.) lub augmentin. Zmiany te dotyczą okolic oczu, pachwin, łap lub nasady pazurów-tworzą się rany, które ropieją, zaczerwienienia lub skóra łuszczy się o wiele intensywniej niż w przypadku "typowych" zmian przy SA.
Weterynarze chcą mu podać lek, który normalnie podaje się przy chemioterapii (przepraszam, nazwy nie pamiętam), ale ja odsuwam w czasie używanie "ostatecznych" środków stosując terapię olejową i zaleczając te zmiany. (maści typu L3 purigo, argosulfan). Doraźnie Shogun dostaje tabletki wzmacniające wątrobę typu hepatil i ma robione badania krwi mniej więcej co pół roku a do gotowanego jedzenia różnego rodzaju oleje (lniany/słonecznikowy, oliwa z oliwek, co jest aktualnie w domu). Ostatnio przy nosie skóra zaczęła mu się łuszczyć, mam nadzieję, że nie jest to objaw choroby autoimmunologicznej, którą miała poprzednia akita i że uda mi się to wyleczyć.
Z dodatkowych refleksji, jakimi chciałbym się z wami podzielić mogę wspomnieć o tym, iż hodowczyni nie chciała przyjąć do wiadomości, że pies z jej hodowli ma SA i twierdziła, że lekarze postawili złą diagnozę a my niepotrzebnie dzielimy się tymi informacjami z innymi. Ciekawi mnie, czy któreś z rodzeństwa albo potomstwa rodziców Shoguna też ma ujawnione SA. (Jak można by to sprawdzić, przez Związek Kynologiczny, co na to ust.o ochronie danych osobowych?)
I jeszcze jedno, jak sprawić by pies przytył? Ma gotowaną wołowinę z makaronem i marchewką i od jakiegoś miesiąca-dwóch mniej je i znów schudł, ale np. przepada za chrupkami. Czy można karmić go samymi chrupkami w tej chorobie?
Pozdrawiam wszystkich Akiciarzy!