-
Posts
20 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Faenza
-
Obiecałam zdjęcia więc w końcu mi się udało coś zrobić :) Młody jeszcze w grudniu 2012 :loveu: [IMG]http://imageshack.us/a/img339/2089/mlody1.jpg[/IMG] A tu już Marzec 2013 [IMG]http://imageshack.us/a/img132/8445/mlody2.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img213/4136/ricoj.jpg[/IMG] Bardzo fajne z niego psisko :) Ale straszny z niego niejadek! Śniadania troszkę tylko zjadł, teraz dostał drugie i w ogóle się nie tknął, po południu doje pewnie z dwa kawałki ze śniadania a dopiero jak wróci ze spaceru na wieczór to zjada wszystko i to też czasem. Nie przypuszczałam, że nakarmienie psa to może być taki problem. Mój Nazir wszystko zjadał a Rico czasem nie chce ani kiełbasy ani szynki, jak mu się coś nie spodoba to nie zje i koniec. Smakołyków psich nie, suchej karmy nie. Jak mu się coś obje to potem też nie chce jeść :angryy:
-
Cześć dziewczyny dawno nie pisałam bo wykończyłam cały internet w domu ;) Muszę czekać znowu aż mi go włączą. Z młodym mam jedynie dwa problemy - boi się innych psów, nie wykazuje chęci bawienia się z nimi, nie wykazuje żadnego zainteresowania innymi psami - panicznie boi się na spacerze np. spadającego śniegu z dachu - czyli jakiś głośnych odgłosów, nie chce spacerować, boi się ludzi jak ktoś idzie to najchętniej by zawrócił. Myślę, że jak uzbieram trochę pieniędzy to skorzystamy z profesjonalnej pomocy w tych tematach. Ogólnie to fajny młody psiak i raczej już u nas [B]Rico zostanie[/B] ;). A tak lubię spać :) [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/3632/img20121228182714.jpg[/IMG]
-
Widzę, że maluchy są do siebie bardzo podobne z zachowania :) Młody śpi z nami w pokoju drugi pokój na noc zostawiamy zamknięty no ale jednej nocy mój zapomniał zamknąć drzwi. W nocy zostałam obudzona bo na dwór się zachciało ubieram się patrzę, pokój otwarty no to zaglądnęłam do środka a tu apokalipsa. Mój piękny złoty papier do pakowania prezentów rozpołowiony i rozwalony w drobny mak. Drugi czerwony papier tylko poobgryzany. Na szczęście prezenty już spakowałam :) Rano czasem znajduję go śpiącego na mojej bluzie z moimi klapkami i moimi bluzkami. No nic, trzeba nauczyć się chować ubrania od razu ;) Najlepiej znieść co się da do legowiska i spać na wszystkim. Uwielbia przy ubieraniu rano ukraść coś. Najlepiej to co się właśnie ubiera :) W starciu z młodym poległa także miotła ma dużo mniej włosów niż miała mam tylko nadzieję, że choinka przetrwa (a są na niej pierniczki i cukierki ;) ). Przy nas w domu zachowuje się całkowicie swobodnie w domach u rodziny już mniej, obcych póki co się boi i koniec kropka żadne kiełbaski nie pomagają. Spacery to ciągłe siku i do domu. To pierwszy pies, którego muszę zachęcać do spacerowania po dworze! Ale co dla mnie dziwne pokochał stajnię. Na miejscu jest taki jak w domu. Biega na długiej smyczy, cieszy się, próbuje z zaciekawieniem wąchać kota, konie (tylko nie rozumie, że nie wolno im biegać koło nóg ;)). Na początku bał się psa właścicieli (jest bardzo duży) tak, że jak się powąchali pierwszy raz to piszczał z przerażenia a teraz już biegnie się z nim przywitać :) Czyste złoto :)
-
U nas wszystko w porządku :) Młody w domu harcuje, rano gania się z nami. Bawi się sam zabawkami. Największą frajdę to chyba mu sprawia zbieganie po schodach na dół klatki na spacer i wbieganie do góry bo same spacery to jeszcze trochę straszne są ;) Zawsze w południe chodzę z nim dłużej, siadamy wtedy na kilku ławkach i obserwujemy te wszystkie straszne rzeczy. Wieczorem kiedy widzi, że ktoś idzie z daleka to się boi, pół biedy kiedy jest to kobieta ale mężczyzna? Strach w oczach. Dzisiaj cały dzień był z nami w sklepie (pracy) i siedział sobie grzecznie pod biurkiem, "czasem przeszkadzał" mi tylko w sprzątaniu albo "pomagał" rozwalając rzeczy w drobny mak ;) Jak do nas przyszedł ważył niecałe 5 kilo i szeleczki zapinały się na ostatnią dziurkę z lekkim luzem. Dzisiaj ważyliśmy się i mamy 6 kg a szeleczki od paru dni zapinamy dziurkę dalej z tym, że robią się przyciasnawe :) No i jeszcze młody pomagający mi układać towar (zdjęcia niestety telefonem zrobiłam). [IMG]http://imageshack.us/a/img189/8774/pomagacz1.jpg[/IMG] Ukradłem z pudełka i się bawię ;) [IMG]http://imageshack.us/a/img832/8858/pomagacz2.jpg[/IMG]
-
Już odpowiadam :) Młody zachowuje się bardzo fajnie nie załatwia się w domu w ogóle. Jak bardzo musi to daje znać, że to już :) Głównie ja z nim jestem i przy mnie czuje się całkowicie nieskrępowanie i swobodnie ale gdy znikam z pola widzenia to już musi przyjść sprawdzić co robię. Na szczęście jak wyjdę jest grzeczny i nie płacze. Zaczepia mnie do zabawy, cieszy się razem z machaniem ogonkiem, wita mnie jak wrócę do domu. Z moim partnerem jeszcze takiej relacji nie ma ale wszystko jest na dobrej drodze jak jest w domu to poświęca mu sporo uwagi :) Na spacerze przestał się chować za mną idzie teraz odważnie sam z przodu. Dzisiaj spotkał znowu pieska, którego widział parę dni temu i zaczął się do niego cieszyć (ale żeby bawić się to jeszcze za wcześnie). Z zabawek najbardziej lubi skórzany pasek, pluszaka flaminga i jak nie patrzę i nie zdążę ich zdjąć od razu po spacerze to podgryzać szelki ;)
-
No to próbuję coś napisać, mam nadzieję, że post się pokaże :) Mały bardzo grzeczny w nocy harcuje po pokoju, sam się bawi piłką z, której wypadają smakołyki. Trzymał do spacerku po nocy wszystko na dworze się dopiero załatwił, chodzi za nogą i nie odstępuje mnie na krok. Wczoraj poznał jeszcze sunię, która chciała się z nim bawić i go zaczepiała ale on tylko się wtulił w nogi wystraszony chociaż bardzo zaciekawiony :) Na razie ciągle jeszcze woli być w swoim legowisku i tam czuje się najbezpieczniej ale myślę, że już niedługo ;)
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img442/3332/forum1k.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img571/5806/forum2lg.jpg[/IMG] Maluch już u mnie bardzo wystraszony ale pierwsze lody przełamane kiełbaską ;) Chudzinka z niego okropna. Usadowił się w legowisku i bardzo mu się w nim podoba a zaraz pewnie z ogromu wrażeń zaśnie :)