Magdalena Jankowska
Members-
Posts
54 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Magdalena Jankowska
-
Puchatek został Puchatkiem :) Najbardziej zaprzyjażnił się ze szpicką i mixem asta . Jakoś chyba charakterami się dopasowały . Jagdterierka go nie obchodzi jakoś dużo . Może dlatego że ona raczej pieszczoch niż typ ruchliwego psa. Puchatek morduje wszystkie pluszaki . Wyrywa im flaczki . :) Ukatrupił już trzy . zostały mu dwa daje mu dwie godziny na ich położenie. Co ciekawe nauczył się już biec za rzuconym pluszakiem . Jestesmy w trakcie nauki chodzenia po schodach . No i zaczynamy powoli uczyć sie chodzenia na smyczy . Ciężko mu to idzie. nIe lubi chłopak ograniczeń :)Ale niestety tej nauki mu nie odpuszczę :) W przyszłym tygodniu dorzucę go do porannej jazdy rowerem z psami . Strasznie małe mieśnie ma na tylnych nogach co zaniepokoiło weterynarza. Trzeba mu je rozbudować troszkę . Dostał też specjalną karmę która zapobiega zmianom krzywicznym oraz pomaga w budowaniu masy , i uzupełnia niedobory pokarmowe u piesków w jego wieku :) No i jeszcze jedna nowina . Po ząbkach wiek puchatka zmienił sie o jeden miesiąc. Teraz ma 2 miesiące :)Na wypisie ze schronu miał napisane trzy miesiące:) To chyba na tyle z nowin puchatkowych :)
-
Puchatek miewa się świetnie , już po szczepionkach i odrobaczeniach . Dzisiaj przezył swoją pierwszą kapiel i ma piekną puszystą sierstkę :) zobaczymy jak długo hi hi hi Radzi sobie świetnie , zapoznał się już z końmi . Boi sie ich bardzo . ale to sie da przeskoczyć :) w końcu słyszy je tylko jak wychodzą na pastwisko . Za trzy tygodnie szczepienie na wścielkiznę . A za trzy miesiące kastracja . Już umówiona :) puchatkowo pozdrawiamy /
-
Piękny ten dziadzio :) a ja już ne moge sie doczekać malca . Heh wybrał sobie już swojego tatusia . Mieszańca astaka - Grubaska naszego nieodstępuje, czasami idzie do Korka - jagdterierki. Natomiast szpicka Mizia broni swojego terenu bardzo zajadle lecz tylko do momentu kiedy puchatek jej nie potrąci HI HI HI . Mizia ma sówj świat i swoje kredki na betonowej pułce heh/ Adam mówi że biegaja wokól Puchatka jakby mówiły -tej stary choć ze mną ja Ci pokaże , - nie ze mną choc tam jest norka - ja ci pokaże jeszcze coś lepszego :)Śmiesznie to brzmi pewnie jeszcze lepiej wygląda:)Dobrej nocy dziewczynki
-
Oj :) chyba byście u mnie cąły schron zostawiły :) bedziemy mieli już 4 marudy i to full myslę :) Uwierzcie ze mały poradzi sobie bez dzwoneczka . On bedzie lepiej znał okolice niz nasze widzące . Nasza klacz takze miała miec towarzystwo , bo bedzie wpadała na wszystko , nie mogłobyć drzew na pastwisku itd straszyli mnie ze rozbije sie przy pierwszej ucieczce. A dzisiaj stoi w ogrodzeniu z samej taśmy , ma na pastwisku drzewa które omija , nie rozbija si kiedy zdarzy jej sie uciec:)Dodam ze jest sama . narazie bez towarzysza. Natura radzi sobie świetnie w takich sytuacjach . To my ludzie wyobrażamy sobie o jaki biedny . On innego zycia nie zna , i nie mówcie przy nim głośno bo mu przykro bedzie:)dla puchatka świat jest piekny taki jaki jest :) tu praca moja i mojej kalczki .po powrocie wątek znów ożyje ponieważ zamierzam kontynuować współprace z Dziunią :) [url]http://forum.hipologia.pl/viewtopic.php?f=1&t=805&sid=3d1547dbc5b6d2df5921a3790510007f[/url]
-
Dla nas żadenroblem że nie widzi :) Pokochamy go takiego jakim jest . Nasza klacz straciła wzrok , ale przystosowała się do nowego życia. On ma plus innego zycia nie zna. Wiec on myśli sobie że tak jest hi hi hi . Więc teraz czekamy na psiunkę . Ja zobaczę go dopiero po 18 ale juz nie moge się doczekać :)
-
Natura jest niesamowita i człowiek nie potrafi sobie wyobrazić jak takie zwierzęprzystosowuje sie do życia bez tak ważnego zmysłu . Przy zwierzętach niewidzących mozna zaobserwować takie zmiany jak - zmiana chodu (wysoki unoszenie nóg - szczególnie przednich mozna to nazwać w przenosni macaniem podłoża) - dłuższe wąsy - dłuższe włosy w uszach - oczywiście wyostrzony słuch. Zwierze uczy się na pamięc swojego terytorium . Piechciu15 czy coś wiadomo co z wizytą ?jak sprawa z transportem ? Wizytę przedadopcyjną Pani Marta przełozyła na wtorek .Mineli się z narzeczonym :)