Olga89
Members-
Posts
23 -
Joined
-
Last visited
Olga89's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Porzucony Merlin/Ajron zostaje na stale w DT :D
Olga89 replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
Oficjalnie oswiadczam,ze Merlin zostaje u nas do konca swojego dluuugiego zycia;) i musze wreszcie powiedziec,ze od dawna mowimy na niego Ajron,mam nadzieje,ze nie uraze tym pomyslodawczyni imienia Merlin;D btw. dzisiaj pijaczek spod biedronki spytal sie czy" to ten pies z telewizji?" i dodal,ze"ludzie to kur..y ,wie pani";) -
Porzucony Merlin/Ajron zostaje na stale w DT :D
Olga89 replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
kobieta do mnie oddzwonila,niestety w miocie nie mieli blekitnego samca i z wlascicielami wszystkich szczeniat maja kontakt,ale poruszona sprawa powiedziala,ze jak bedzie widziala kogos z błekitem to bedzie sie pytala o" hodowle",pozniej oddzwonila jej kolezanka zebym koniecznie poszla do pani weterynarz na Janosika,ktora przyjmuje bardzo duzo amstafow i moze bedzie kojarzyla,no i podpowiedzialy mi to co juz mi chodzilo po glowie,zeby pokontaktowac sie z weterynarzami.baaaaaardzo pozytywni ludzie -
Porzucony Merlin/Ajron zostaje na stale w DT :D
Olga89 replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny! zainspirowana Majorem,ktory trafil dzisiaj na strone ttb jego podobienstwem i podobnym wiekiem do Merlina,zaczelam grzebac w necie i szukac miotow z blekitnymi amstaffami ze Szczecina z zeszlego roku i patrzcie na co trafilam - [url]http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/25215/Amstaff-blekitny--szczenieta/[/url] zwroccie uwage na ostatnie zdjecie,gdzie szczenior lezy na doroslym,ta suka/pies jest meeega podobny do naszej znajdy, jutro dzwonie pod podany nr,bo dzisiaj juz za pozno i trzymajcie kciuki,zeby to byl jakis trop;) -
Porzucony Merlin/Ajron zostaje na stale w DT :D
Olga89 replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
Jutro w drodze powrotnej z uczelni zajade do tej jednostki wojskowej wyprosic ich o dostep do nagrania z dnia porzucenia szczeniora.Maciek na ten pomysl odpowiedzial,ze nie ma mowy "bo jak znajdzie sie ta baba i bedzie chciala mu go spowrotem zabrac?!" wiec wyglada na to,ze pies Macka kupil;) -
Porzucony Merlin/Ajron zostaje na stale w DT :D
Olga89 replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
moze one wiedza,ze maja publike i stad ta kreatywnosc;)[IMG]http://i1080.photobucket.com/albums/j331/oliverlady89/IMG_1172.jpg[/IMG] [IMG]http://i1080.photobucket.com/albums/j331/oliverlady89/IMG_1151-1.jpg[/IMG] Chcielismy kupic dwa kompatybilne ze soba poslania,ale to nie ma sensu,musi byc jedno krolewskie łoze;) chociaz jak widac nawet jak maja miejsce to z niego nie korzystaja,w grupie razniej;D -
Porzucony Merlin/Ajron zostaje na stale w DT :D
Olga89 replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
jemu napewno,a Carmen jest na tyle leniwa,że nie protestuje;D -
Porzucony Merlin/Ajron zostaje na stale w DT :D
Olga89 replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i1080.photobucket.com/albums/j331/oliverlady89/IMG_1155.jpg[/IMG]i tak calymi dniami;) -
Porzucony Merlin/Ajron zostaje na stale w DT :D
Olga89 replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Carmen jest zakochana w małolacie,na spacerze stala obok niego dopoki sie nie zalatwil,a teraz od pol godziny wylizuje go od stop do glow;) jednak milosc nie zna roznicy wieku;D [IMG]http://i1080.photobucket.com/albums/j331/oliverlady89/IMG_1131.jpg[/IMG] -
Porzucony Merlin/Ajron zostaje na stale w DT :D
Olga89 replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
Rosnie nam psi sportowiec- Maciek pierwszy raz zabral mlodego na biegi,Carmen z samego biegania nie odczuwa przyjemnosci-ma swoja technike,zatrzymuje sie na obryzienie jakiegos pniaka i dopiero pozniej nadrabia biegaczy;) a mlody byl w zywiole,zrobil 10 km i mial jeszcze sile spiewac w aucie w drodze powrotnej;) -
Porzucony Merlin/Ajron zostaje na stale w DT :D
Olga89 replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
p.s macie jakis cudowny specyfik na szybsze gojenie sie ran?chodzi o te jego poliki - po zeskrobinach u weterynarza ma na calych polikach strupki,ktore przy zabawie z Carmen ciagle mu sie zrywaja,ranki sa na tyle male,ze nawet nie leci z nich krew,ale pod raka jest niemile uczucie no i wyglada to slabo. -
Porzucony Merlin/Ajron zostaje na stale w DT :D
Olga89 replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
Od paru dni jest odpukac wielka milosc, nie ma chwili zeby nie lezaly gdzies razem;) wczoraj na wybiegu spotkalismy 2 psy,z jednym mlodziutkim wilczurowatym byla szansa na zabawe,ale mlody szybko sie znudzil i wolal biegac za Carmen, pozniej przyszedl posokowiec,ktory sie do niego dobieral-pewnie przez ten brak jajek,mlody z poczatku staral sie go ignorowac i uciekac,ale w koncu musial na napastnika warknac;) [IMG]http://i1080.photobucket.com/albums/j331/oliverlady89/IMG_1109.jpg[/IMG] [IMG]http://i1080.photobucket.com/albums/j331/oliverlady89/IMG_1119.jpg[/IMG][IMG]http://i1080.photobucket.com/albums/j331/oliverlady89/IMG_1121.jpg[/IMG][IMG]http://i1080.photobucket.com/albums/j331/oliverlady89/IMG_1122.jpg[/IMG]tutaj widac jego infantylna jeszcze urode;) -
Porzucony Merlin/Ajron zostaje na stale w DT :D
Olga89 replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
A trafiliscie na jakies "echa przeszlosci"?czy wiadomo o niej tylko tyle co od czasu przyprowadzenia do schronu? -
Porzucony Merlin/Ajron zostaje na stale w DT :D
Olga89 replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
Własnie trafilam na wątek tej suni Marusi,pobieznie przejrzalam tylko,ale rzucilo mi sie w oczy- zostala w DT na stale? no i jej pierwsze zdjecia ze schroniska to moj pierwszy obraz Merlina jak po niego przyjechalismy:( -
Porzucony Merlin/Ajron zostaje na stale w DT :D
Olga89 replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
No niestety tacy "uliczni wojownicy" nie pomagaja w odbudowaniu opini o rasie. Do obecnego mieszkania wprowadzilismy sie juz z Carmen wiec jak sasiedzi po raz pierwszy zobaczyli mojego łysego Macka z rudym czołgiem to sie przezegnali;) -
Porzucony Merlin/Ajron zostaje na stale w DT :D
Olga89 replied to toska_latte's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Merlin ma pechowy dzien, Carmen na niego cieta jak nigdy...najpierw poklocily sie o swojego chrupka znalezionego za kanapa,oczywiscie suka zaczela i zanim je odciagnelismy to rozdrapala mu rany na policzkach po starych zadymach i skrobaniu u weterynarza;/ pozniej na spacerze ruda smieciara znowu znalazla cos do jedzenia i zrobila afere,teraz chodzi na niego najezona a ten nie rozumie jak moze sie na niego gniewac i ciagle podchodzi wylizac jej uszy:( teraz zostala karnie oddelegowana do sypialni. Ostatnie pare spiec jest szczegolnie intensywnych i zacietych przez to,ze mlody zaczal odpowiadac na ciosy wiec zadna strona nie jest bierna w tym konflikcie,ale to jednak on obrywa;/