Gdyby moja milosc do Ciebie mogla odnalezc droge do nieba
a wspomnienia o Tobie zamienilyby sie w schody
to wspielabym sie po nich-chocby bylo ich tysiace
i zabrala Cie do domu...
Moj Leo odszedl 04.02.2011 o godz 16.20 i moj swiat zatrzymal sie w miejscu. Choc sama nie potrafie dojsc do siebie po najwiekszej stracie to wszystkim ktorzy jak ja stracili bezcennych przyjaciol sciskam cieplutko i sercem jestem z wami..