[quote name='zusa']@Piranio
Nie kończ dyskusji i jak masz jakieś sugestie to dawaj śmiało- ja wszechwiedząca nie jestem- może trochę przewrażliwiona. Nie znam twojego sposobu pisania i mnie zirytował, ot tyle! Sama bywam dożarta i powinnam sie nauczyć, że nie ja sama taka:evil_lol:
Myślę, że sunia będzie mogla spokojnie zostać w DT- jak nie u Gosi to u mnie. Wczoraj zabrałam ją na próbę do siebie. Niestety mój kot musial zostać ewakuowany. Mój golden retriever nagle stał się zazdrosny ale jest względny spokój między sunią a nim. Napiszę potem więcej- teraz czasu brak. Byłam z nią wczoraj na rynku w Krakowie i pies zachowywał się wzorowo. Bardzo prawdopodobne, że to typowy mieszczuch- Zaden odgłos miasta jej nie dziwi. Suczka nie ma imienia zatem nazwałam ją Duszką i zaczęla na to reagować. Postanowiłysmy z Gosią, że próbnie do piątku wezmę ją do siebie i albo zadecyduję, że u mnie zostaje w DT albo wraca do Gosi. I tu chodzi o tego mojego nieszczęsnego kota- bo czy mogę pozbywać się na dłuższy czas zwierzęcia prywatnego aby brać inne na tymczas. Ale zobaczymy. Na pewno dużo rzeczy można juz powiedzieć dzięki tej wycieczce do miasta.[/QUOTE]
[FONT=Century Gothic]Zusa to TY zabrałaś suczkę,od Gosi ?!!! a co to za wożenie dziewczyny z jednego miejsca na drugie.na tym etapie fundować dziewczynie nie potrzebne emocje? nie ja tego nie pojmuję,:roll:[/FONT]