asiek.l-g ma problemy komputerowo-internetowe, ale trzyma reke na pulsie KAPUCHY Nelsona! tylko co z tym naszym Nelsonem??? sluchajcie (takie moje wywody tylko) moze by naklamac, ze jest jakies dziecko chore, ktore widzialo zdjecia Nelsona i bardzo by go chcialo miec??? moze takie cos bardziej przekona pseudo-wlascicieli??? jak nie chca oddac po dobroci, moze "stana okoniem" po grozbie, albo jeszcze cos zrobia psiakowi....
ja wiem, ze jestem daleko i latwo mi sie gada, ale sama juz nie wiem....