Witam to moj pierwszy post na forum bardzo smutny. 23 marca o godz. 9.10 odeszla od nas najkochansza sunia Taja, zachorowala bardzo szybko w sobote sie zle poczula, dostawala zastrzyki, mialysmy jej zrobic w srode badania, lecz nie zdarzylysmy nawet dojechac do weta.
umarla w domu, chyba nie cierpiala, przynajmniej tak mi sie wydaje. przyczyna smierci byla niewydolnosc nerek, jedna byla strasznie powiekszona, a druga z guzami.
Bardzo tesknie za Tajcia nie moge sie pogodzic z jej odejsciem, tak szybko to trwalo deszla, wydaje mi sie ze nie zdarzyalm sie z Tajka dobrze pozegnac.
Tajusiu tak bardzo Cie przepraszam, mam nadzieje ze sie zobaczymy do tamtej stronie najdrozsza psinko