jestem alicja,mama osoby,ktora adoptowala elze,przeczytalam wlasnie wszystkie posty,wczesniej nie odzywalam sie na dogomanii,poniewaz ogloszenie o suni elzie znalazlam na facebooku a nie na dogomanii i w ogole nie wchodze na dogomanie,nawet nie potrafie sie po niej poruszac,teraz mam nadzieje,ze ta wiadomosc trafi na odpowiednia strone.wyslalam pare zdjec elzy mailem,mam nadzieje ze doszly,mam staly kontakt z pania ewa przez maile.elza ma sie wspaniale,niestety jest bardzo znerwicowana i strasznie boi sie pozostawienia samej sobie,pilnuje swoich ludzi i jezeli ktos sie oddala np.idzie do sklepu to strasznie piszczy i szczeka.w tej chwili do wakacjii zamieszkuje u mojej corki jej przyjaciel i on zostaje z elza jak ona jest na zajeciach,natomiast w okresie wakacjii elza idzie na szkolenie,juz ma zaklepane miejsce u mnie w siegen w niemczech,tak ze napewno nauczy sie wielu rzeczy.poza tym jest to kochana sunia,bardzo ja kochamy i jest tarktowana jak czlonek rodziny,ma swoje zabawki z ktorymi o dziwo ochodzi sie bardzo delikatnie,ma piszczaca pileczke,ktora o dziwo piszczy do tej pory i pilka nie jest przegryziona.pies jest karmiony sucha i mokra karma ,poza tym ma do gryzienia spreparowane kosci a takze kosci oczyszczajace zeby,ma duzo ruchu na swierzym powietrzu jest regularnie wyprowadzany na spacery .chcemy ja nauczyc,zeby biegala przy rowerze,ale to moze przy szkoleniu.jezeli chcielibyscie panstwo cos jeszcze wiedziec to jestem w kazdej chwili dostepnai prosze wyslac do mnie maila,poniewaz nie wiem czy uda mi sie jeszcze wejsc na ta strone