Ciapkiem nie zajmuje się żadna organizacja, fundacja? Wszystko robicie na własną rękę? Może jednak poprościć jakiegoś specjaliste? I co z TOZem nie pomoże? Ja też jestem za tym żeby spróbowaść z Państwem jeszcze raz.
Skoro dobrzy ludzie to i dobry dom, można by jakoś przekupić Ciapusia smaczami, pobawić się znim w miejscu w którym ma przebywać, zostawić kilka zabawek. Niech poczuje się bezpieczny w tym nowy mmiejscu. Najlepiej zmęczyć go spacerem lub zabawą zanim Państwo wybiorą się do pracy. Zostawić mu jakąś rzecz w kojcu która jest dla niego cenna (kocyk, zabawka). Trzeba walczyć nie poddawać się, as_animal kibicuje ci od kilku dni!