[quote name='(:Buńka:)']Batony nie mają serca :placz::evil_lol:
Kletkę może lepiej weź albo transporterek czy coś... ja bym wzięła na twoim miejscu.
A mięsko to zależy jakie Joyka bardziej lubi :p[/QUOTE]
No a jadłaś kiedyś batona z sercem? xD
No, klatkę chyba wezmę co by se w czasie nic nie robienie odpoczęła :D
A mięsko to jest ten problem, że ona przywykła do pracy na suche żarcie i i tak zwykle jest na nie wystarczająco nakręcona... No ale wiadomo, tak będą większe rozkojarzenia, nowe psy, nowe miejsce i suche może nie wystarczyć więc w razie czego biorę mięcho :P Ona woli surowe, ale jeszcze nigdy nie udało mi się z nią pracować na surowe bo się zbytnio nakręcała :evil_lol: Więc chyba gotowane (kurde, więcej roboty będzie :diabloti:), bo i w sumie wygodniejsze mi się chyba wydaje xD