:oops:[quote name='ludwa']Wpłynęła wpłata od wiolabiszop- 31, chyba z bazarki Lady Bell
Filipek zamieszkał w Łomiankach. Ma Panią i 2 Jej dzieci w wieku 6 i 8 lat (o ile mnie pamięć nie myli, w każdym razie takiech nieco większych. Pani miała wcześniej psiaki:) Rodzice mieszkają w tym samym domu i mają jakąś kocią znajdkę. Siostra, która też w tym domu mieszka ma nastoletnią sunię, więc dom, który dobrze traktuje psy:)
Początkowo Filipek siedział w przedpokoju, przy drzwiach. Chyba biedak nie miaszkał nigdy w domku...
Teraz już śpi z Panią w jej pokoju a wczoraj nawet sam, bez przymusu wpakował się do łóżka a potem budził Panią rano. Zaczepia także do zabawy, łapiąc zębalami za rękę:)
Trochę boi się dzieci, mniejszego dziecia bardziej, więc albo miał jakieś przeżycia albo nie wie co to jest:)
Pani się tym nie przejmuje na razie. Rozmawiała z dziećmi, żeby w jego obecności były spokojne, nie biegały, nie krzyczały:)
Dzieci trochę zawiedzione, bo myślały, ze już będą się z piesem turlać a tutaj na razie nie można.
Ale ja jestem optymistką:)
Ciotki. Teraz problemy:
1. Pozostał dług...a my chcemy coś znowu zabrać...
2. Czy znacie w Łomiankach jakąś lecznicę w której można niedrogo zrobić kastrację? Bo taką prośbę miałą do nas Pani, żeby pomóc w kastracji, znaczy sie pomóc znaleźć tańszą...
Nie wykastrowałyśmy Filipka, bo najpierw czekałyśmy, żeby go trochę odkarmić a potem i pogoda...no i buda to nie są warunki dla psa po kastracji
Cioteczki, poradźcie cosik
Mam w domu 3 fotki. Nienajlepszej jakości, bo z komórki. Ale wieczorem wstawię:)[/QUOTE]
Witajcie dziękuje wszystkim za dobre słowa, aż się speszyłem.
:oops: