Yorki jeszcze żyją, ale codziennie się z nimi bawi i je ustawia :)
Co do nauki... ze względu na temperaturę na zewnątrz idzie nam to wszystko powoli, a w mieszkaniu to raz się uda na matę, a raz zapomni :) wszystko jeszcze przed nami. Na te złe temperatury kupiliśmy kurtkę ocieplaną z polarem, ale Mysza jest niezadowolona, może fason się jej nie podoba. Z chodzenia na smyczy też jest niezadowolona, ale to wszystko przez to, że nie potrafię jej nie rozpieszczać i prawie na wszystko jej pozwalamy :) bo jak tego nie robić, kiedy ona jest taka słodka :)