Jump to content
Dogomania

cicia1977

Members
  • Posts

    512
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cicia1977

  1. Akrum jutro napisze fajny tekst i trzebaby zrobić wydarzenie na FB.
  2. http://www.dogomania.pl/threads/206982-RUDEK-w-drastycznym-stanie!-Pilnie-potrzebujemy-wsparcia-finansowego-na-leczenie!/page2
  3. Przede wszystkim Piesia z Rudka - on nawet nie warknie ani u weta ani na mnie. Normalnie pies ze stali:-). Wet jest bardzo dobry - myślę że wie co robi i właściwie piesek dzięki niemu żyje. To on stwierdził że pies ma wolę zycia - nie zraziły go wyniki, straszne rany. Uprzedził że leczenie będzie bardzo długie i po pierwszej wizycie powiedział że jeśli chodzi o rany to najgorsze jeszcze przed nami - tylko nie wiem czy to teraz jest najgorsze czy jeszcze będzie coś gorszego.
  4. na razie dopiero na 5-ciu pierwszych z Twojej listy:-( bardzo przepraszam ze tak topornie mi to idzie ale właśnie siedzę i obiecuję że nie pójdę wcześniej spać jak nie zrobię reszty. Dziewczyny zajrzyjcie do naszego Rudka - bardzo potrzebna jest pomoc w jego leczeniu
  5. wet stwierdził że na ta chwilę jest bez znaczenia czy liże czy nie bo i tak musi zejść to ropsko. Dopiero jak będą się te rany zasklecać to musi miec kołnierz bo wtedy rozlizywanie nie jest wskazane. Z jednej strony dobrze że ropa ma którędy wypływać (chociaż rozwalone jest właściwie pół nogi)bo nie potrzeba robic żadnych drenów. Piesia jutro przyjedziesz to zobaczysz - widok porażający. Rudek jest naprawdę dzielnym psem z ogromna checią życia.
  6. [IMG]http://i56.tinypic.com/2daao11.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/sq43lt.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/34461hv.jpg[/IMG]
  7. [IMG]http://i53.tinypic.com/dcxaoj.jpg[/IMG]
  8. Dzisiejsze fotki naprawdę są masakryczne. Mogę wkleić to zobaczycie czy bedą sie nadawały do banerka.
  9. Rudek wymiziany od ciotki klaki91:-) Nie wiem czy chcecie aktualne zdjęcia tych ran ponieważ wyglądają o wiele gorzej niż te pierwotne. Na szczęście Rudek pozwala robić sobie przy nich wszystko. Strasznie liże te rany ale na razie wet stwierdził że na kołnierz i tak za wcześnie - musi zejść najpierw ropsko. Niestety leczenie będzie kosztowne. Nie wiem na razie ile wet będzie kosztował ale samo oczyszczanie i pielęgnacja ran to juz się troszkę kasy zbiera:-(. Bardzo prosimy o pomoc w leczeniu naszego biedaczka
  10. Wet określił Rudka na ok.4-5lat.
  11. Rudek jest u mnie. weta mamy naprawdę wspaniałego - dzisiaj miałam pobudke o 7.30 bo na 8.00 bylismy umówieni u weta.Od samego początku zauważył błysk w oku Rudka i on sam stwierdził że Rudek chce żyć a on zrobi wszystko żeby mu w tym pomóc. rudek zaczyna wracać do żywych. troszeńke zaczął się przemieszczać po mieszkaniu - samotność w kuchni go nie zadowala.Niestety rana wygląda przeokropnie - oderwał się kawałek skóry i ropa po prostu kapie z tego miejsca. O zapachach w domu nie wspomnę. Z piciem i siusianiem nie ma problemów natomiast psiak nie zabardzo chce jeść i niestety chudnie. Dostaje kroplówki ale trochę się martwię tym niejedzeniem. Oprócz leczenia u weta Rudek dostaje u mnie Rapacholin, Urinovet Dog i Lespewet(płyn).
  12. Nie czytałam całego wątku - dotarłam tyl;ko do info o kwocie jaką dysponujecie. Nie wiem czy u Was da się coś takiego zorganizować ale my dla naszych psiaków organizujemy zbiórki w marketach. mamy puszki oryginalnie zamknięte na Towarzystwo, piszemy pismo z prośbą np. do Intermarche i np. w sobotę stajemy przy kasach i pakujemy zakupy klientom. Nasz wkład to zakup reklamówek. co prawda miałyśmy taka akcję na razie tylko raz ale w jedna sobotę uzbierałyśmy 1100zł. Oborniki to mała mieścina ale w tym markecie co sobotę ktoś zbiera w ten sposób pieniążki. Ludzie chętniej dają jak "coś' się robi niz jakbyśmy stały tylko z puszkami. Tylko nie wiem czy w Waszych marketach przeszłoby coś takiego. U nas tylko ten market pozwala na takie akcje.
  13. Przepraszam że tak długo milczałam. Mogę jednorazowo wpłacić 20zł - jeśli w następnych m-cach będę mogła to też wpłacę. niestety deklaracji stałej nie mogę złozyć bo strasznie cieńko u mnie z kasą.Proszę o nr konta
  14. Aż łezka mi się kręci jak widzę małego gryzka. Właśnie nie wiem jak mam się zachować jak pójdę do schroniska. Pokzaywać się Amisiowi czy lepiej oszczędzić mu kontaktu ze mną. Jakie też myśli będą się kołatały w tej jego malutkiej główce jak mnie zobaczy?
  15. Niestety ja ogłaszam tylko pieski w Obornikach-rozwieszam w sklepach. ogłoszenia dla Amisia robiła Tia. Mam koleżankę która drukuje w kolorze i wtedy ja rozwieszam ale na tych internetowych to się nie znam:-(
  16. jakby co to mam mały kaganiec po Amisiu
  17. Na wybiegu?????czuję że deprecha gwarantowana. Dlaczego już nie jest w stolarni?
  18. Kurde Amiś też na wybiegu:-(.pisałam do Tia ale chyba ma zapchana skrzynkę. Dziewczyny czy któraś mogłaby jutro podejść do gazety obornickiej i kablówki zapytać o koszt ogłoszenia? Ja niestety w obornikach dopiero o 16.30 i te wszystkie instytucje juz nieczynne.
  19. Nie mam pojęcia ile kosztuje ogłoszenie w obornickiej. Dziewczyny a może któraś wpadłaby do gazety obornickiej i zapytałaby o koszt - moge na maila wysłać ogłoszenie jakie ma Ami i na pendrivie byście panu pokazały o jakie ogłoszenie chodzi. Ja niestety w obornikach jestem dopiero ok. 16.30 więc to chyba juz za późno:-(. Jest jeszcze kablówka - 24zł za dwa tygodnie o ile dobrze pamiętam, ale tutaj też tylko do 15.00 czynne:-(
  20. Ja mam jeszcze 20zł za pity - pójdą na Polę ok?
  21. to jest |Wielka Sobota więc ze święconką się szykuję ale postaram sie na chwile wpaść - fotki porobić.o ile będzie otwarte w tą sobotę.
  22. No właśnie nie mam - miałam zdjęcia suni po sterylce ale to raczej nie ona. Dziewczyny maja mi odpowiedzieć co to za psinka bo ona bardzo wystraszona w tej klateczce siedzi.Ale nie wiem czy ona jest jeszcze w schronie. Kurcze nie była w azylu dwa tygodnie i juiz się gubię. Rudzia odzywał się do Ciebie ktoś z Obornik?
×
×
  • Create New...