Sunia jest wspaniała, 2godzinki z nią, bo tyle miałem czasu dzis wyjątkowo mało:P i ona ani razu nie zrobiła nic niefrasobliwego, niezdarnego co by pasowalo do niej, no ale zapewne już wkrótce sie rozbryka:P i ja jej wcale nie rozpuszczam, po prostu troszke sie pieścimy:lol: Sunia jest esencją spokoju, całkowite przeciwieństwo mojego rudzielca:D miejmy nadzieje że urazy i rany niedługo się pogoją i Tequila:loveu: będzie brykać i korzystać z szalonej młodosci;)