I ja trzymam kciuki. I za kochanego Ryjka i za tych ludzi, którzy chcą go przygarnąć. Oby się udało i było im razem jak najlepiej !
Bardzo poruszyła mnie historia Ryjka, choć przecież tyle wokół podobnych, albo i znacznie gorszych historii .... Człowiek chciałbym pomóc każdemu ze zwierzaczków a tu okazuje się, że nie umie pomóc nawet jednemu małemu Ryjkowi. Strasznie mi z tym źle. Chciałbym coś zrobić dla Ryjka chociaż akurat nie mam możliwości przygarnąć go. Podpowiecie mi co ? Może po prostu wesprzeć schronisko ?