Chciałoby się, żeby ktoś zdecydował się na psiaka, takiego jakim jest (nawet na kiepskich zdjęciach), a nie opakowanego w jakieś super fotki, tak po prostu - bo potrzeuje pomocy...może nie jest to dobre miejsce na szukanie...a może powiedzenie, że reklama dźwignią handlu w tym przypadku jest uzasdnione. Z tego co się orientuję tymczasowi opiekunowie nie uczestniczą tutaj w dyskusji, nie są chyba komputerowi. Jako że znaleźli się w sytuacji dla nich trudnej i prosili o pomoc, staramy się im pomóc, choć niestety z marnym skutkiem.