[quote name='gosc13']Za przeproszeniem, ale przeczytalem wszystkie posty i cos mi tu nie gra.
Kazda sugestia czy rada forumowiczow jest traktowana jako niemozliwa:
- szopy nie da sie zamknac,
- uciekla z podworka i to przed samym wyjazdem,
- miski nie mozna wystawic przed furtke bo ciotka nie lubi psow (niewazne, ze glodna tylko ciotce nie moze przeszkadzac), przeciez do szopy mozna zaniesc raz dziennie miche z jedzeniem
- na podworko ciotki weszla bo nieogrodzone, a drugiego nie mozna otworzyc.
A na koniec okazalo sie, ze jak zaczela podchodzic pod gospodarstwo to musi zniknac bo jest duzym problemem...
Ludzie co wy o tym mysliscie?
Bez obrazy Salo ale mysle, ze teraz kasa nie jest najwazniejsza ale uratowanie suki.
Bo cos mi sie zdaje, ze zaczyna po malu ufac a zostanie przepedzona.
Ja rozumiem, ze nie jest latwo zlapac takiego psa, ale najwiecej pieniazkow powinno byc wlasnie dla niej bo male szybko pojda do domow.[/QUOTE]
[SIZE=3][FONT=Times New Roman]Bardzo słuszne uwagi![/FONT][/SIZE]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]
[SIZE=3][FONT=Times New Roman]Podsumowanie:[/FONT][/SIZE]
[SIZE=3][FONT=Times New Roman]Karmiąca suka została pozbawiona szczeniaków i cierpi podwójnie… Przepędzana jest z miejsca, gdzie ostatni raz widziała swoje dzieci i gdzie jest Salo, do której nabrała troche zaufania.[/FONT][/SIZE]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]
[SIZE=3][FONT=Times New Roman]Przykre, przykre, przykre…,[/FONT][/SIZE]
[SIZE=3][FONT=Times New Roman]Akcja rozpoczęła się, aby pomóc suce, a zrobiło jej się krzywdę. [/FONT][/SIZE]