Jump to content
Dogomania

DT_W

Members
  • Posts

    20
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by DT_W

  1. E-S, to proszę jakbyś mogła podsumować moje błędy, tak, żeby osoby, które chcą zostać DT mogły nauczyć się na moim przykładnie jakich błędów nie należy unikać.
  2. Przecież wiedziała, że za chwilę będzie zmuszona wziąć Gackę? Przed moim Buntem? Jakim buntem? Miesiąc - półtora określiłyśmy z góry, można było zaplanować kolejne adopcje do kogo pójdą. Czy to trudne? Nauczyłam pieska informować o tym, że potrzebuje wyjść załatwić się na dworze. I za każdym razem kiedy byłam w domu, jak prosiła często co 1h wychodzilyśmy na spacer. Powiem Wam, że popełnacie generalny błąd. Pies nie może wytrzymać w zamknięciu w mieszkaniu, w samotności cały boży dzień. Tęskni, denerwuje się i robi pod siebie. Co to za los? Przyjechała chora. Regularnie chodziłam z nią do weterynarza i wyzdrowiała. Przyjechała z biegunką. Dzięki dobrej diecie załatwia się normalnie. Z czym nawaliłam jak tutaj się pisze?
  3. Słuchaj. Nie pozwolę się pomiawiać. To nie ja chciałam się pozbyć psa. Po umówionym czasie to Ty nie chciałaś jej ode mnie odebrać. To Ty nie wywiązałaś się z umowy. No więc dlaczego inne pieski tak, a Gacka nie może u Ciebie zostać tylko musi być w płatnym?
  4. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Aniu,[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dlaczego nie możesz zaopiekować się pieskiem, którego wyjęłaś ze schroniska, a zamiast jej bierzesz inne psy? Bo nadal odpowiedź się nie pojawiła. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czym tu się chwalić, że znajdujesz za cudze pieniądze dom płaty? Gdzie tu logika? Za pieniądze ludzie są chętni wziąć pieska, ale najlepiej opiekują się zwierzęciem ludzie, którzy robią to z dobroci serca. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Co z papierami pieska? [/SIZE][/FONT]
  5. Na przyszłość radzę iść w jakość a nie w ilość. A gdzie ją zabierasz? Do hotelu tak jak napisałaś w sms'ie? Napisałaś mi, że u Ciebie być nie może?
  6. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198593-Cudna-GACULA-z-Nowodworu-szuka-na-CITO-DS-lub-nowego-DT!/page7[/URL]
  7. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Opiszę tu jak sprawa wygląda z mojego punktu widzenia: Umawiałam się z Andz ke na przyjęcie psiaka na maximum miesiąc- półtora, (jako nazwijmy to hotel), ponieważ takim czasem dysponowałam. Pieska przywiozła do mnie Andzi ke 18.grudnia, więc łatwo policzyć, że czas już upłynął. Andzi ke obiecywała, że jak już nie będę mogła zająć się nią – to weźmie ją do siebie. Z nikim się nie umawiałam na adopcję, na podpisywanie jakichkolwiek dokumentów. Niczego takiego nie planowałam i na nic takiego bym się nie zgodziła. Nie prawdą jest, że piesek wyszedł na moją prośbę, bo wyszedł przez pomyłkę jednej z osób z tego forum. Miała wyjść na „zamówienie” inna suczka, podobna do Gacki (o czym pisałyście same wcześniej). [QUOTE] bo tak naprawdę to nie ona miała przyjechać, tylko jej koleżanka z bosku. [/QUOTE] Zastanawiające….. Nie otrzymałam wraz z psem ŻADNYCH DOKUMENTÓW POTWIERDZAJĄCYCH JEGO POCHODZENIE. Nic. PIESEK JEST NIE OCHIPOWANY I BRAK JAKIEJKOLWIEK KSIĄŻECZKI SZCZEPIEŃ, więc w sumie nie wiem czy nie ryzykuje zdrowiem swoim i innych. Czy mam rozumieć, że piesek został oddany ze schroniska bez szczepień, BEZ STERYLIZACJI, bez jakichkolwiek dokumentów i szukaliście „ofiary”, która zarejestruje pieska na siebie? Otóż gdybym planowała wziąć pieska dla siebie, pojechałabym do najbliższego schroniska. (Nawiasem już miałam przez 13 lat suczkę z Palucha pod Warszawą.) Zaufałam w dobrej wierze koleżance z pracy, co do której wiedziałam, że czynnie od dawna pomaga psom. Niestety moje zaufanie zostało wykorzystane. W tej chwili kiedy muszę oddać psa Andzi ke odpowiada mi, że nie może jej wziąć, choć jak pisze na tym forum i na innych, bierze w tym czasie inne psy. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/200948-Nelsonowa-mamusia-NESIA-znalazła-wymarzony-domek[/URL]-! Teraz planuje np. wziąć w sobotę innego pieska, [URL]http://www.dogomania.pl/threads/201719-MARCEL-cudo-przestraszone-czeka-na-lepsze-%C5%BCycie[/URL] a mnie poinformowała, że zbierane są fundusze na umieszczenie Gacki w hotelu dla psów. ????? Po co wyjmować psa ze schroniska, żeby umieszczać go w Hotelu?????? Dlaczego Gacka nie jest traktowana jak inne pieski? Czyżbyście interesowały się tylko łatwymi przypadkami? A jak chodzi o pieska, który brudzi, to już umywacie ręce? A może chodzi o wpadkę z brakiem dokumentów? Mam poważne wątpliwości, czy na pewno chodzi tu o dobro zwierzęcia…. Nie rozumiem dlaczego jestem szkalowana? Kiedy ja chcę dobra pieska. Pracuję od rana do wieczora. Studiuję w weekendy, czasam również pracuję w weekendy. W tym czasie psiak nudzi się, niszczy meble i brudzi, bo jak pisałam wcześniej, nie jest w stanie wytrzymać tak długo. Znoszę to od półtora miesiąca z myślą o dobru pieska. Wątpliwości takie zgłaszałam na pierwszej rozmowie z Andzi ke, ale zapewniała mnie, że jej psy sobie radzą z tak długim przebywaniem w zamknięciu i ta suczka też sobie poradzi…..!!!! A kiedy proszę o pomoc osoby z forum, to brak zupełnie zrozumienia i tylko atak na mnie? Podsumowując – totalny brak profesjonalizmu. Brak wsparcia ze strony osób, od którym otrzymałam pieska tymczasowo i epitety pod moim adresem. BRAK DOKUEMNTÓW??? O co tutaj chodzi? Czy ktoś może mi odpowiedzieć? Myślę, że zainteresuje się tym ktoś z ochrony zwierząt. BRAK WSPARCIA??? Dlaczego inne pieski z sukcesem tak szybko oddajecie, a na moją Gackę nie możecie znaleźć chętnych? Nadal macie o sobie tak dobre mniemanie? Co najmniej mogę Was nazwać "towarzystwem wzajemnej adoracji". Proszę o informację co mam zrobić z pieskiem? Czy mam szukać i oddać na własną rękę (bo zostałam poinformowana wcześniej, że nie wolno mi tego zrobić bez porozumienia – tylko pytanie z kim? Zadałam Andzi ke pytanie kto jest w tej chwili odpowiedzialny za Gackę – otrzymałam odpowiedź, że schronisko…..). Czyli piesek nie został wyadoptowany ze schroniska? Na jakiej zasadzie wyszła z "pierdla"???? Czy weźmiecie odpowiedzialność za swoje działania? Teraz nawet jak weźmiecie ode mnie Gackę, to zapewniam Was, że będę śledzić jej losy!!! Nie odpuszczę. Nie mam już do Was zaufania. [/SIZE][/FONT]
  8. Matrioszka, jesteś najwyraźniej niedoinformowana. Umawiałam się z Andzike z góry uprzedzając ile czasu mogę poświęcić pieskowi i umówiłyśmy się na miesiąc góra półtora, bo owszem potrafię planować swój czas i z wyprzedzeniem wiedziałam, że będę miała sesję na uczelni i że planuję wyjazd. To co robię, żeby zapewnić jej dobre warunki (angażując przy tym inne życzliwe osoby)- myślę, że z mojej strony również jest wywiązaniem się z umowy. W związku z powyższym atakując mnie popełniasz błąd, myślę że należą mi się przeprosiny z Twojej strony.
  9. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dziewczyny,[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Prośba o znalezienie Gacce innego domu tymczasowego.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie będę komentowała wpisu Matrioszki2. Mogę tylko powiedzieć, że jest mi przykro czytać coś takiego, kiedy z własnej woli chcę pomóc.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Co do Gacki. Niewiele się zmieniło. Niestety nie dysponuje taką ilością czasu jaka trzeba jej zapewnić, żeby dobrze się sprawowała, a może brak mi takiego doświadczenia jak Wam w wychowaniu psa na „porządnego człowieka”. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][/FONT][/SIZE]
  10. Dobra wiadomość! :multi:Odebrałam dziś wyniki badań Gacki. Nie ma robalów. To dobra wiadomość dla ewentualnych nowych właścicieli.
  11. Cześć, wyniki badań Gaculi będą jutro lub w sobotę. To dam znać jak wyszły. Ale czuje się już dobrze. Czasami nawet za dobrze.... :evil_lol:Szału dostaje i pędzi po mieszkaniu, raz w jedną, raz w drugą, a że podłoga śliska, to ma problemy z hamowaniem. :roll: Piłeczkę wczoraj dostała i... okazało się,.że to jest pies "piłeczkowy".:cool3: Poza tym jak wychodzę, to zawsze zostawiam jej coś do roboty: patyk, kosteczki, a jak już nic nie ma to tę tektukrę od papieru toaletowego, czy gazetę. ;) Musi mieć zajęcie, bo naprawdę słabo znosi samotność. Jak zbieram się do wyjścia, to bacznie mnie pilnuje i łazi wszędzie za mną. Co tu zrobić, żeby pomóc jej znaleźć właściwy dom? Dałam też ogłoszenie na portalu w robocie, ale też nikt się nie odezwał.
  12. Pod koniec lutego planuję wyjazd, więc trzeba by się sprężyć ze sterylizacją?
  13. Właśnie mialam na myśli te aspekty co mnie czeka jako współdomownika rekonwalescentki. Czy znacie może jakieś strony, które to opisują? Jak się przygotować/psa przygotować. Co się będzie działo później. Czy wychodzić na spacery itp.
  14. Dziewczyny, a jak z mojego punktu widzenia będzie wyglądała taka sterylizacja?
  15. Boję się już chwalić, żeby nie zapesząć:crazyeye:, ale tak. Noramalnie się załatwia. Badanie kupki, to dopiero pod koniec przyszłego tygodnia wyniki by były przypuszczam.
  16. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Cześć wszystkim,[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Raport z tego jak daje sobie radę Gacula:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pobiegłam z nią do weta w środę ostatnią, bo oprócz biegunki było coś jakby…… (i tu uwaga, opisy dla tych o silnych nerwach) krew i śluz. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Biegunki się skończyły za sprawą serii 3 zastrzyków na trawienie. I to jest ogromna ulga i dla niej i dla mnie!!! Dzięki temu ostatnie dwa dni nie musiałam sprzątać. To naprawdę wspaniałe. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dziś też musiałam sprzątnąć, ale tylko ze względu na to, że siedziała sama 8 godzin a przed wyjściem dałam jej zupę. Ale wyglądało to już normalnie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mam nadzieję, że w DS będzie miała możliwość wychodzić częściej. Po prostu potrzebuje tego. To nie jest pies, który wytrzyma tyle godzin (wiem, że niektóre są do tego zdolne).[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Na siusianie zapisał wet Furaginę, to ogólnie na zapalenie pęcherza i takie tam kobiece, więc przemycam jej w jedzeniu. Raczej profilaktycznie, bo razem z biegunka skończyła się sikawica.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Poza tym zbieram kupki do badania pasożytniczego, bo podejrzenie jest z powodu tych dziwnych biegunek z krwią. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ogólny stan, spokojnie mogę powiedzieć, że dobry. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Acha, cieczki nie potwierdził wet. Nie plami, więc może się zasugerowałam tym zainteresowaniem pieskami, ale co się dziwić, jak w schronisku czy może wcześniej miała kontakt z pieskami, a tu nagle… samotność gatunkowa. [/SIZE][/FONT]
  17. Gacula ma już się lepiej. Czasem dostaje takiego szału, że lata, biega po całym mieszkaniu jakby ja ... w dupsko ukąsiło. Ulubiona zabawka obecnie to szmatka do podłogi (nie ta od siusków - taka normalna), ale fajnie potrafimy się bawić :-) Na spacerze jak spotyka ulubione pieski, to widzę, że chętnie by się urwała na bieganko, ale cóż... Z kupką nie było ostatniu ani jednego incydentu! Biegunka minęła, więc i palącego problemu nie ma. Siusiu jednak jest co noc i za każdym razem jak ja zostawię. Nawet na pół godzinki. Myślę, że słabo sobie radzi ze stresem związanym z zostawaniem samej w domu. Oprócz tego strasznie rozrabia jak zostaje. :shake::mad:staram się chować wszystko, a ten mały skubaniec i tak coś wywlecze i rozszarpie. Rozgryzła nawet szampon, balsam do ciała - chyba też sie szykuje na Sylwestra. :wink: Rozrabia na całego. :oops::shake: Szczęśliwego Nowego Roku, Wszystkim Wam i Szczęściarze/Fidze/Gaculi! 2011 to Rok Królika i ma przynieść spokój i szczęście domowe, więc jestem spokojna o Gackę, a Wy możecie być spokojne o wszystkie Wasze uratowane pieski.:multi::angel: Do Siego Roku.
  18. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Cześć,[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Figa/Gacula przeszła serię zastrzyków: antybiotyk plus witamina B na wzmocnienie. Migdałki się zmniejszyły, ale nadal pokasłuje, więc nie wiem… Ograniczenie lodów nie pomogło. Płuca ma zdrowe – tak powiedział lekarz.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie udało się sczytać chipa. Wet powiedział, że może inne urządzenie mogło by sczytać, choć wydawało mi się, że powinny być uniwersalne. Jego urządzenie działało, bo pokazywał mi na innym chipie. Czyli mam ja zachipować?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Przy okazji została zważona: 9 kg. Poza tym, z mojej miarki wyszło: 45 cm pysk, 65 na długość bez ogona, bo ogonek się wywija.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [U][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Stosunek do innych psów. [/FONT][/SIZE][/U] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Na spacerze jest bardzo zaaferowana innymi pieskami i jeśli w zasięgu wzroku/węchu jest przedstawiciel jej gatunku, to nie może się skupić już na niczym, zastyga i obserwuje. W ogóle można zaobserwować, że inna jest na dworze, a inna w domu. W domu zrelaksowana, a na podwórku trochę spięta. Dużych piesków się boi, podkula ogonek i siada, czasem chowa się za mnie. Z małymi jest lepiej. Na początku podkulony ogonek, ale jeśli tamten przejawia pozytywne zainteresowanie, to się rozluźnia. Ma już kolegów i koleżanki, z którymi chętnie by poszalała w berka, gdyby nie ograniczała ją smycz.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][U]Kota[/U] widziała raz z daleka i wzbudził silne zainteresowanie. Wyrwała do przodu za nim.[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Inne zwierzęta: jest pogromcą pająków.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dzieci nie spotkała, ale nie podejrzewam jej… [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jeśli chodzi o ludzi jest przyjazna. Nie rzuca się z błagalnym weź mnie jak bity piesek, ale na luzie chętnie się zapozna. Da pogłaskać. Oprócz mnie wyprowadzały ją dwie osoby – bez problemu. No może tylko tyle, że po błocie czy kałuży królewna nie pójdzie, choćby ją wołami… Więc albo na rączki, albo inną drogę trzeba wybrać. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Acha nie ciągnie wcale, ale to musi działać w obie strony - nie znosi być ciągnięta za smycz. Staje jak wryta. Jak jest podbramkowa sytuacja, lepiej ją wziąć na rączki. Nie lubi schodów. Wymaga cierpliwości.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Uwielbia zabawy. Pod każdą formą. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ode mnie w wyprawce dostanie posłanie i michy jakby co.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jak sobie coś przypomnę, to dopiszę.[/SIZE][/FONT] [IMG]http://img227.imageshack.us/i/zmlaskaniemfiga2.jpg/[/IMG]
  19. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ma bardzo ładną lśniącą sierść. Uwielbia się przytulać i zabiega o zainteresowanie. Śledzi mnie jeśli wychodzę do innego pomieszczenia. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zabawa w „schowaj sroczko co masz cennego” to jej ulubiona. Próbuje schować kurze łapki lub kostki w tak przeróżne prześmieszne miejsca.:crazyeye:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Uwielbia się wylegiwać, a najlepiej wtulać do człowieka na sofie. Kładzie się po całej na zdjęciu powyżej. :angel:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Je zupinkę ryż, marchew, mięso wieprzowe. Zdaje się doceniać moją kuchnię. ;-)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Granulat też je, ale nie zachłannie. W ogóle nie je zachłannie, ale bardzo ostrożnie, delikatnie. Obwącha. Z ręki bierze bardzo delikatnie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zamieściłam kikla filmików. Wybaczcie ich jakość. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL]http://www.youtube.com/watch?v=OslJWQHwcOQ[/URL][/SIZE][/FONT] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=-ueLBrqeYT8[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=ZpJFIAiB9zo[/URL] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Uwaga: dziś nie musiałam sprzątać kupy! Mały sukces. Dla przeciwwagi zalana była cała, ale to dokumentcie cała łazienka. Jakby rura pękła. No bo pewnie pękła. Po tylu godzinach. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Powiedzcie jak mogę pomóc w poszukiwaniu HOME, SWEET HOME dla Gacki?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czy ktoś się odzywał?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT]
  20. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Cześć Wszystkim,[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jestem DT dla Gaculi vel. Figi. Psiak z niej fantastyczny no i jak już wcześniej – duża z niej szczęściara.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Bardzo szybko przywykła do nowych warunków. Niesamowita była jej przemiana jak tylko wyszła z wanny! Od razu się ożywiła i zaczęła roglądać. Zaadoptowała od razu posłanie i zwęszyła miski. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Z charakteru: pies idealny, z jednej strony samodzielna – potrafi sama się sobą zająć, kiedy trzeba (bawi się, rogląda po mieszkaniu), a jak ma ochotę na zabawę, to przychodzi i jęczy, łapkami się oprze o kolana i patrzy znacząco w oczy. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wczoraj tak ładnie się ze mną bawiła. Zrobiłam kulę z gazety i rzucałam jej. Biegała za nią. Czasem przynosiła pod nogi!, czasem zabierała „do siebie” na posłanie i tam rozszarpywała. Super zabawa. Czasem zębem trąci w zabawie. Acha brak w niej agresji. Daje ze sobą zrobić wszystko, od kąpieli, mycia łapek, ściągania z sofy, zabierania ulubionej zabawki.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]A propos zabawki. Dostała kurzą łapkę. Ta kurza łapka wywołuje w niej niesamowite emocje. Miętoli ją bez gryzienia. A najśmieszniejsze jak chodzi po mieszkaniu w poszukiwaniu najciemniejszego kąta, gdzie mogłaby ukryć tę łapkę. I JĘCZY [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] jak nie może znaleźć takiego miejca. [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] Potem zabiera na swoje posłanie i kocykiem próbuje ją nakryć. [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Trochę pokasłuje. Nie wiem czy można to nazwać pokasływaniem. To raczej coś jakby … no właśnie nie wiem. W nocy (ponieważ śpi na posłaniu przy moim łóżku) słyszałam jak chrapała. Normalnie, głośno chrapała. Nie wiem czy to normalne. To musi być związane z tym „pokasływaniem”.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]To tyle na razie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Acha, mam filmiki. Nagrałam jak się ładnie bawi. Spróbuję je gdzieś wrzucić. [/SIZE][/FONT]
×
×
  • Create New...