Jump to content
Dogomania

as_animali

Members
  • Posts

    131
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by as_animali

  1. Wróciłyśmy od Ciapulka. Nikt się nie zjawił w sprawie adopcji. Jutro planujemy akcję do DT (do tego pod Tomaszowem) więc zdam relację po wszystkim.Oby się WRESZCIE udało!!
  2. Ci ludzie mają podobno sukę-tak mówił wczoraj jeden z psiarzy.Ale nic więcej o nich nie wiemy.Zobaczymy jacy będą w kontakcie.... Ale na szczęście Ciapek biega po polu!!!!!!!!!!!!!! Pewnie zrobił sobie obchód :)
  3. Właśnie wróciłam ze szkoły i "komitet obrony Ciapka" :) nie może go zlokalizować od południa.Wypatrujemy i tropimy dalej.A wieczorem dyżurujemy koło wieżowca żeby pogadać z tym małżeństwem chętnym go zabrać.Proszę o radę jak sprawdzić tych potencjalnych chętnych.O co prosić?O nr kontaktowy?Adres? I co jeszcze?
  4. Byłyśmy nakarmić CIAPKA :) i jeden z spacerowiczów z psem powiedział nam że dziś ok.19.30 przyjechało jakieś młode małżeństwo,które próbowało zabrać Ciapka do auta. Pomimo różnych prób nie udało im się.Ponoć obiecali powtórzenie akcji jutro bo Ciapek bardzo im się spodobał.Nic nie wiemy o tych ludziach,dlatego rozgłosiłyśmy okolicznym psiarzom,żeby pilnowali sytuacji i nie pozwolili na zabranie go bez skontaktowania się z nami (bo nie wiadomo gdzie trafiłby pies!). Będziemy jutro czuwać i stać na czatach :) ale zobaczymy co się wydarzy. Planowany na środę/czwartek DT byłby w okolicach Tomaszowa,płatny,na miesiąc/dwa narazie.Szczegóły z tą Panią będą dogadane jutro. Jestem w kontakcie z Anją2201 żeby ona mogła pomóc przy transporcie i żeby fachowym i doświadczonym okiem nadzorowała sprawę i sprawdziła DT.
  5. Podnoszę.Ale Sabcia jest śliczna-i ten uśmiech :)
  6. Wygląda jak szczeniaczek :) Cudowny!! Podnoszę
  7. Podnoszę! Ale to jest straszne że taki śliczny psiak od 3 lat w schronisku :(
  8. Dzięki za zaproszenie.Śliczna sunia.Niestety mogę tylko podnieść i odwiedzać wątek....
  9. Uzupełniłam 1szy post dot.wpłat. Wpłynęło jeszcze 30zł od p.Joli z Opola i nie było nicku,więc domyślam się że to [B]Jolusia[/B] :) Ale wolę się upewnić
  10. Wczorajszą dyskusję odcinamy grubą kreską i nie wracajmy do tego. Anja-oczywiście nie mam do Ciebie żadnych pretensji,wiadomo,że nie jesteś zaangażowana WYŁĄCZNIE w sprawę Ciapka,chciałam tylko sprostować,żeby nie było niedomówień :) A więc: "Przycichły" cieczki na osiedlu,husky wrócił do właścicieli.Ciapuś uspokoił się i znów jest uroczym psiakiem,dającym łapę.Szkoda,że dzień po akcji... W ciągu tygodnia nie ma "czasowych" żeby go zawieźć do yumanji.Trzeba by czekać do kolejnego weekendu.ALE! :) Pani B.(karmicielka i jego ulubiona pani)znalazła jeszcze inne wyjście na DT.Pojedziemy tam na rozmowę i ewentualne ustalenia.Nie chcę zapeszyć bo to już 3 podejście więc poinformuję Was już o konkretach.
  11. [B]Anja2201[/B]-nie mów że nikt Cię nie prosił o pomoc,bo wczoraj napisałam do Ciebie i zapytałam czy byłaby możliwość pomocy w dzisiejszej akcji. I pozwolę sobie przytoczyć Twoją odpowiedź: "Niestety akurat jutro nie dam rady bo zawożę sunię do Donki." I proszę nie pisać nieprawdziwych informacji. I bardzo Ci dziękuję [B]edek[/B] za Twoje zaangażowanie i pomoc. Tę lekcję życia na dogomanii zapamiętam na długo :)
  12. Przepraszam,że nie włączę się w kłótnię osób dorosłych,ale jak już wspomniałam jestem osobą niepełnoletnią.Żal mi Ciapka!!!
  13. Sprawa z Ciapkiem pokomplikowała się od czasu,kiedy wyczuł cieczki.Od wczorajszego wieczora dołączył się do niego duży młody husky.Obydwa psy wzajemnie się broniły i nie dawały się rozdzielić.Stawały się wówczas agresywne.Również do osób które do tej pory tolerowały,dawały się głaskać i przez które były karmione.Tak stało się również dzisiaj rano.Zaczęliśmy akcję od 8 rano.Przez ok. 2 godz. nie mogliśmy zlokalizować psów bo powiększyły swój "wybieg".Potem same przyszły pod jedną z klatek ale husky bronił Ciapka.Wył,szczekał,kłapał na nas i wyrywał się.Nie mogliśmy ich rozdzielić tak aby Ciapka zabrać do samochodu.Próbowaliśmy różnych sposobów-ale sytuacja stawała się coraz gorsza. W tym czasie jedna z osób dzwoniła po pomoc,m.in. do prezes TOZ.Nie uzyskaliśmy tam żadnej pomocy,nie przyjechał żaden wolontariusz znający się na dużych psach.Jedyną radę jaką dostaliśmy to:Żeby uniknąć pogryzienia przez obydwa psy-zaprzestać całej akcji. My naprawdę nie mamy doświadczenia w postępowaniu z dużymi psami.Nikt nie udzielił nam żadnej pomocy,ani praktycznej rady.Jedyne wsparcie mam u Was na forum,za co bardzo dziękuję.Jestem niezwykle wdzięczna. Skontaktowaliśmy się z yumanji gdzie miał Ciapek trafić i ona również odradzała oddzielanie psów na siłe,bez doświadczenia.Odpuściliśmy więc. Po południu ktoś poinformował nas,że właściciel zabrał huskyego (po 2 dniach!!) i teraz Ciapek znowu tuła się sam.Ja nie mam możliwości przewiezienia go w tygodniu do yumanji,bo to jednak spora odległość i trzeba na to przeznaczyć pół dnia.W grę wchodził tylko weekend.Jeżeli komuś uda się zorganizować to wcześniej to przekażę wszystkie wpłaty z Waszych deklaracji. To jest dla mnie ciężka sytuacja,bo to już drugie niepowodzenie po DS.Jeszcze raz bardzo dziękuję Wam,jesteście wielcy i wspaniali i tylko dzięki Wam człowiek nie załamuje się mimo wielu przykrych telefonów i obojętności w Tomaszowie. Będę informować na bieżąco co dalej.
  14. Jutro jedzie do hoteliku do yumanji-tak w skrócie :)
  15. Dziękuję wszystkim! Bjuta-już wysyłam nr konta na PW. Argat-jeśli udałoby Ci się z deklaracjami Lenki to byłabym bardzo wdzięczna
  16. Ciapuś jedzie jutro do yumanji!! Transport załatwiony!
  17. [B]E-S[/B] nie mogę wysłać do Ciebie nr konta na PW!!!Jak się z Tobą skontaktować??
  18. Proszę się upomnieć jeśli kogoś nie uwzględniłam w pierwszym poście,a się zadeklarował.
  19. Prawdopodobnie jutro,jeśli uda się skołować transport.Jesteśmy w trakcie załatwiania. Jestem bardzo wdzięczna za wszystkie deklaracje i zainteresowanie wątkiem-BARDZO DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  20. Ok.9-10 godz. widziałam jak biega. Teraz go nie widzę...Ale tak jak edek napisała:teraz tylko kasa....Będę się jeszcze dowiadywać u ULKI12 jednak u psiakiGabi jest odległość nie do pokonania :( bardzo dziękuję [B]dominkabankert[/B]-ale nie mów że marne 10zł,bo to nas ratuje.Wiadomo że nikt nie da jednorazowo 700zł :) Dzięki!!
  21. Dzięki PACZEK!Chociaż cięzko jest się nie poddawać gdy cały czas się wali głową w mur klopotów....
  22. Więc sytuacja wygląda tak: -Donka-na ostatnie wolne miejsce przyjeżdża ONka Ada,więc już jest zapełnione -Tarnobrzeg jest dla nas odległością nie do przeskoczenia-odpada -jest szansa na miejsce u yumanji-tylko że jutro jej nie będzie,w grę wchodzi niedziela,a na niedzielę nie załatwię transportu...Dodatkowym problemem są koszty: 300zł pobyt za miesiąc 100zł paliwo 150zł+ok.50zł opieka weterynaryjna (czyli kastracja + szczepienia) (karmę i resztę transportu załatwia moja rodzina i jeszcze znajoma z bloku obok) A deklaracji mamy 185zł+to co dołoży [SIZE=3][B]Agata, Sonia...[/B][/SIZE]
  23. Dzięki za deklarację,już dopisuję.A u zuziaM nie ma miejsca.
×
×
  • Create New...