-
Posts
3881 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agnieszka_K
-
Awit zaksięgowane - dzieki:) Będe Cię łapać w sprawie odbioru z Twego bazarku w przyszłym tyg. ok? bo w tym nie mam kiedy... doszła moja kasa?:) Nina ma 214zł na moim koncie (150zł przelane zostało malvie), przeleję je razem z moją 50zł deklaracją, ale mam nadzieję, że coś nam się jeszcze uzbiera... Luna psiak jest 70 km od Lublina, Pani nawet nie ma co w tej sprawie pytać - jak go nawet nie dokarmiała to myślisz że go do budy weźmie....
-
[quote name='DIF']Echhh, zostawmy ten temat! Szkoda prądu! Biedny pies i tyle....:shake: Nineczka wyszła z klatki, także nie jest źle. Mało tego.... wyszła na spacer z moją córą! Widać, że lubi dzieci. Nie załatwiła się ani nie zrobiła nic więcej. Zaraz wychodzimy i może coś się wyklaruje! :evil_lol:[/QUOTE] dzielna dziewczynka! no to dobrze, że się chociaż już troszkę odważyła. Czekam na fotki jutrzejsze bo strasznie jestem ciekawa czy faktycznie się poprawiła
-
Ale mi też nie jest nikogo szkoda poza Ninką (no i może dzieckiem, które straciło pieska) napisałam tylko to co mi przekazała telefonicznie. Oczywiście, że nie zależało im na niej i tyle - można było oddać to po problemie A bezdomniaka na pewno nie przygarnie... jak mi powiedziała, że Ninka go dokarmia to myślałam, że padnę. Chyba nawet nie pomyślała jak to głupio zabrzmiało. Pies więcej rozumu i empatii ma od człowieka....
-
Malvaaa przede wszystkim dziękujemy za pomoc w transporcie!!! [IMG]http://www.commentsyard.com/cy/01/6474/Mixed%20Flowers%20and%20a%20Bear.jpg[/IMG] Bezdomny kolega to towarzysz wagarów Nineczki, a dzisiaj mi Pani powiedziała, że Ninka go dokarmiała (!) - jak zjadła, to brała co się dało i mu wynosiła za bramę - i czy to nie jest mały genialny cwaniaczek?:cool3: DIF dobrze, że już jest u Ciebie, czekamy na fotki i pierwszą relację jak naprawdę się zachowuje. Strasznie mi szkoda bidulki, ale mam nadzieję, że to tylko ogromny stres związany ze zmianami i niebawem się rozkręci Pani do mnie dzwoniła 2 godziny temu, dopytywała jak Ninka i prosiła o wiadomość jak tylko będę coś wiedziała. Mówi, że synek chodzi po domu i jej szuka ...
-
Słuchajcie, dobrze, że nie miałam już jak rano napisać na dogo bo by połowa tu dostała zawału! zaraz po napisaniu posta rannego dostaję telefon od Pani Niny, że uciekła! Nina z racji zimna śpi teraz w domu i Pani ją rano na siku wypuściła... i poszła w cholere! Na szczęście po godzinie ją znaleźli, ale w międzyczasie zawróciłam Malve i Piotrka z trasy, bo Pani była tak spanikowana, że myślała, że się nie znajdzie prędko - mówiła, że pewnie wczoraj przy rozmowie musiałam zrozumieć, że ją oddają i się dzisiaj postanowiła schować... Poza tym ostatnio mieszka w domu, jeszcze bardziej się zżyła z rodziną, synkiem...:( W każdym razie już po nią jadą, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, boję się, żeby przed samym odjazdem czegoś nie wywinęła, kazałam Pani już jej nie puszczać, nie karmić i wsadzić osobiście na rękach do samochodu (kto Ninkę zna wie, że potrafi w sekundę wyskoczyć z szelek!). Czekam jak na szpilkach na wiadomość, że już ją wiozą Przelałam malvie 150zł, ponieważ zadeklarowała dołożyć 50zł od siebie za co jej przepięknie dziękujemy!!!:loveu::loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='malvaaa']jestem jestem... a to jest Chełm czy Chełmno? i jeszcze pytanko czy DIF mieszka w Warszawie :)? zapytam mojego Piotrka ile by to kosztowało, ale od razu mówię że ten weekend odpada, mam sesje i nie dam rady :( ale już z poniedziałku mogę ruszać...[/QUOTE] To jest Chełm - 70 km za Lublinem na południowy-wchód. Nina jest właściwie w Marysinie- z wawy do niej google pokazują 232km, można w ogóle do chełma nie zajeżdzać [URL="http://maps.google.pl/maps?saddr=Warszawa&daddr=Marysin&hl=pl&ll=51.669148,22.181396&spn=1.832942,5.410767&sll=51.703204,22.571411&sspn=1.831564,5.410767&geocode=FSz2HAMdBZ9AASkBn4aaZsweRzH80-qIKr7wcg%3BFXTfCwMdnEdkASkRiMKlMpkjRzFXf2_o1ZeQGg&oq=Marysin&mra=ls&t=m&z=8"]http://maps.google.pl/maps?saddr=Warszawa&daddr=Marysin&hl=pl&ll=51.669148,22.181396&spn=1.832942,5.410767&sll=51.703204,22.571411&sspn=1.831564,5.410767&geocode=FSz2HAMdBZ9AASkBn4aaZsweRzH80-qIKr7wcg%3BFXTfCwMdnEdkASkRiMKlMpkjRzFXf2_o1ZeQGg&oq=Marysin&mra=ls&t=m&z=8[/URL] Malvaa jeśli by Wam się udało w poniedziałek to byłoby super! Na razie na bazarku mamy zakupione cegiełki za 251 zł
-
[quote name='anouk92']Ciotki dla przypomnienia pisałyście do malvaa w sprawie transportu?[/QUOTE] ja nie pisałam - Awit, Mona a Wy? słuchajcie ja jestem zdania, że trzeba ją w ten weekend zabrać, bo DIF też nie może nam miejsca trzymać w nieskończoność:( Jeśli by doliczyć 15zł Olusia88 to mamy 225zł. Mam nadzieję, że Pani dołoży przynajmniej tą końcówkę 60zł... ale zadzwonię do niej jak będzie coś jeszcze więcej wiadomo. Zbierzmy jeszcze choć te 75zł rozsyłam dalej zaproszenia ile dam radę w pracy, proszę Was ogarnijmy to jakoś do piątku:(
-
[quote name='Agucha']Wywróżyłam, że teraz Saby kolej i nie mogłam być gołosłowna :lol: Niestety państwo nie będą mogli zabrać Ninki. Nocują w Lublinie i na drugi dzień zabierają Sabcię. Mają samochód osobowy i niestety dwa duże, nieznajome psy nie wchodzą w rachubę. Przykro mi :([/QUOTE] no nic szkoda, ale najważniejsze, że chociaż Sabunia jedzie na swoje!:)
-
wspaniale się je udało!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi: Aga Tobie pokłony!!!!:modla::modla::modla::modla::modla: i wielkie podziękowania, bo jak Ty ją tam puszczasz to na pewno jest to super domek! Napiszesz coś więcej?:D rozmawiałaś może czy Państwo daliby radę Ninkę też wziąć za opłatą? [IMG]http://www.cardsandgifts-direct.co.uk/ekmps/shops/cardsandgifts/images/pack-of-5-woodmansterne-thank-you-cards-dog-with-flowers-20060-p.jpg[/IMG]
-
[quote name='anouk92']Może zadam głupie pytanie: Ale czy ktoś jest w kontakcie z właścicielką Niny? Czy ona wie że lada dzień Nina od niej wyjedzie? Pytam bo zaczynam mieć obawy że jak znowy gdzieś ucieknie to oni wcale nie będą jej szukać :([/QUOTE] tak, ja jestem. wczoraj w nocy Nina znowu uciekła i rano przyprowadzała ją babcia, która mieszka gdzieś tam w pobliżu...;/ Pani stara się znaleźć transport na własną rękę, mówiła że znajoma z Chełma jeździ do wawy i że jak tylko będzie miała internet (może dzisiaj) postara się ja na fb złapać i poprosić bo nie ma jej numeru. Fajnie by było ale bym się nie nastawiała. Poza tym Pani mówiła, że pomyślała, że może sąsiad by adoptował Ninę, bo miał psy, ale mu zdechły ze starości, jest sam z żoną. Ma się zapytać go, ale mówiłam, że musiała by być w domu, poza tym wizyta itp itd ale też wątpię żeby cokolwiek z tego wyszło, ona nawet tego sąsiada nie zna tak dobrze, tylko babcia. Mówiłam, że na razie zbieramy cały czas kasę i na transport i na hotelik, ale że niebawem może już się uzbiera.