Jump to content
Dogomania

ewelina89

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Warszawa WF

ewelina89's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. niestety w parku nie bylam, ale wyslalam wiadomosc do znajomej, czy nie zna kogos kto mogl by zabrac spajkiego, nic nie obiecuje ale mam nadzieje ze kogos bedzie miala.
  2. do parku gdzie chodze z Nela przychodzi dziewczyna, ktora bierze psiaki jako DT, jak bede z Nela to moze bedzie i jak cos to ja zapytam. (nie boi sie duzych psow, widzialam ja z takim slodkim olbrzymkiem). p.s. Pamela vel nela jest happy ;]
  3. w czwartej fotce prezentuje sienajlepiej, ale wycinalam kolege, wiec moze zle zapisalam. duzo osob twierdzi ze to wlasnei owczarek belgijski, ale jak patrzylam to bardziej chyba przypomina niemieckiego czarnego długowłosego, bo belgijski ma dluzsze lapki i duzo krotszy ogon, jakby nie bylo i co by niebylo nie ma to znaczenia;p
  4. byla w Klembowie z tego co wiem jakies pol roku, wiec pewnie rzucila Ci sie w oczy:)
  5. wyslalam;] dzieki:) a wogole to chcialabym powiedziec, ze moge pomoc w pisaniu ogloszen, chetnie tez kiedys pojade do klembowa:)
  6. [FONT=Tahoma]mimo wszystko pokochalam ja odrazu (a nie cale 24 godziny wczesniej zarzekalam sie ze nigdy nie chce juz psiaka- musialam uspic moja kochana Kamusie:( 13 letniego o.n.) teraz Nelka jest najwspanialszym psem swiata, od poczatlku szybko sie uczyla, chodzilysmy na spacerki do parku, gdzie poznawala inny psiaki i zaczelam ja puszczac ze smyczy do zabawy i wtedy zaczelo sie okazywac ze jest posluszna i przychodzi n akazde zawolanie, nawet kiedy sieprzestraszy to odbiega 2 metry to na moja reakcje zawraca, Krolewna smieszka przytyla 7 kg i zrobila sie z niej (przez duze futro po wykapaniu nie jest otyla) duza kulka ktora lubi spac na kolanach, codziennie rano wskakiwac na lozko i budzic swoim czarnym pyskiem, oprocz tego jest psem pilkarzem na widok pilki noznej dostaje szalu do zabawy (ma swoja pileczke ale co chwila trzeba kupowac nowa;) Nelka to nie zliczony poklad enegrii, poczatkowo miala ruchy muchy w smole nie miala wogole kondycji ale teraz po czestych wizytach w parku jest duuzo lepiej. a krolewna smieszka dlatego ze ma tak uhahahaną mordke ze wyglada jakby ciagle sie smiala. przepraszma ze napisalam tak chaotycznie ale to jest pies jak z filmow doslownie idealny pod kazdym wzgledem, odkad ja mam jeszcze nie bylo nic za co mogl abym sie na nia wkurzyc;] a i ma choroba lokomocyjna:( poczatkowo myslalam ze to ze strachu ale teraz kiedy juz sie przekonala do samochodu dalej wymiotuje dla pocieszenia dodam, ze robi to w siatke:) wystrczy siedziec z nia z tylu i kiedy zaczyna sie zbierac to daje znaki i podklada sie siatke pod mordke, Nelka wklada tam pyszczka i ciach:P jesli ktos by chciual zobaczyc szczesliwego psiaka to chetnie wstawie fotki tylko nie wiem jak;p[/FONT]
  7. [FONT=Tahoma]hej;] [/FONT] [FONT=Tahoma]trafiłam na Wasze forum przypadkiem, kiedy śledziłam losy bialej suni na fb, a potem znalazlam ten temat, poniewaz mam psiaka z Klembowa, zreszta któraś z Was chciała, abyście na jednej z wizyt zrobily jej zdjecia, ale nie zdazylyscie bo juz tydzien byla w adopcji;] (to jakas 101 strona, wiem dawno;p), napiszę, więc co u mojej suni, może ktoś ją jeszcze pamięta i jest ciekaw czy ma się dobrze:) z góry przepraszam za zmiane tematu. Moim psiakiem jest czarna kudłata sunia, która mieszkała w stodole, na imie miała Pamela, miała, ponieważ teraz nazywa sie Nelka:) na poczatku byla strasznie wystraszona i nie chciala sie zalatwiac, ale znalezlismy sposob (wpuszczalam ja do ogrodka sasiada zeby sobie luzem mogla pobiegac (bo poczatkowo nie bylo mowy o tym zeby chodzila bez smyczy po pierwsze bala sie najmniejszego halasu, do tej pory na dzwiek wybuchu petardy na ulicy czy trezpanego dywanu zawija ogon pod siebie i chce biec jak najdalej stad, ale wracajac chodzila sobie po podworku i zaczela sie zalatwiac na dworzu bo bidulka poczatkowo trzymala siku i kupe chyba przez nie cale dwa dni, potem bylo siku w domu a potem dlugo dlugo dlugo nic. w kazdym razie te sprawe udalo nam sie opanowac, jak juz wspomnialam byl mega wystraszona, w zyciu nie widzialam smutniejszych oczu, ogolnie bala sie wszystkiego wiekszej ilosci ludzi, samochodow, nie umiala chodzic na smyczy, widac ze raczejnie byla psem miastowym. (nie wspomnialam ze to mloda sunia okolo 2 lat)[/FONT]
×
×
  • Create New...