Jump to content
Dogomania

kitty 1

Members
  • Posts

    56
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kitty 1

  1. ojej ! dziekuje bardzo za odpowiedz i to zdjecie DIEGO z koleżanka w nowym domku ! nie moge uwierzyc ze ma domek...tak bardzo sie o niego martwiłam jak poniewieral sie po osiedlu zanim trafil na zime obok mnie po blokiem z balkonem... chociaz bylam pewna ze nie jest glodny chociaz malo jadł za to kochal spacerowac z czlowiekiem i pragnal miec kogos dla siebie.... DZIEKUJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  2. czy wiecie jak tam Diego w nowym domku sie spisuje ?? czy jest wysterylizowany?
  3. Witaj Savanha !!! a gdzie sa te buzki do przesyłania bo nie wiem jeszcze????
  4. Dziekuje Ci Wilczko za tak bardzo oczekiwana i przeradosną odpowiedz !!!!!!!!!!! jestem teraz spokojna i chociaż o DIEGO moge spać spokojniej !!!! Tyle czasu szukałam mu domku aż wreszcie znalazł dzieki WAM !!!!! Znalazłam go tak wychudzonego w maju 2010 ze nie wstawal nie chciał jesc .mam zdjecia z tego okresu jak leży taki zrezygnowany pod krzakiem i tylko na chwilke podnosi główke.....poniewaz mieszkam w bloku na tym osiedlu mam male dzieciatko i dwa kotki to dlatego nie moglam go wziac do domku.ale codziennie miał co jesc .potem doszła suczka i Marcel.suczke wysterilizowałam i znalazła domek.przez jakies cztery miesiace mialam je pod blokiem wszyskie trzy mimo sprzeciwu ludzi z osiedla!! ale ja nie mogłam dac im zamarznąc!!! chodziłam po nocach i wpuszczałam je do klatki zeby sie zagrzały ,ale merdały wtedy ogonkami .!!a ja sie tak cieszyłam jak dziecko ze chociaż przez chwilke maja dobrze!!!! A co z Marcelkiem? on taki był zabawny i nie nawidzi zimna i kocha piłeczki.zabierał mojej córeczce.Tomu kupiłam czerwoną!!! Wilczko bardzo podobaja mi sie Twoje wypowiedzi na tym forum. Dziekuje bardzo.dobranoc.
  5. witam wszystkich ! jestem z Wami od początku i dziekuje Wam za to co zrobiliscie dla tych biednych pieskow!!!! Jestescie WIELCY!!!!!! DZIEKUJE WAM ZA TO BARDZO BARDZO<BARDZO>BARDZO !!!!!! DZIEKUJE... Chciałam zapytac o Diego ktorym opiekowałam sie całą zime czy na prawde znalazl domek i czy czasami nie zosłał oddany?! Bo on jest taki kochany.chodził ze mna i dzidziusiem na spacerki po osiedlu .Marcelek /Dingo/ tez chodził z nami...Postawiłam pieskom budki pod balkonami sasiadów i moim i okrywałm kocykiem w te mrozy i miały ciepłe jedzonko.ja zachorowałam a pieskom coś sie stało w łapki .Pan Krzysiu B.był pare razy po nie ale jak na złosc ich nie było...ale wreszcie znalazły sie w bezpiecznym miejscu. Diego zobaczyłąm na forum i sie ucieszyłam bo myslałam ze mu sie cos stało!!!! Dlatego chciałabym GO teraz zobaczyc jaki musi byc szczesliwy !!!On tak chciał miec domek swój...
×
×
  • Create New...