Dziekuje Ci Wilczko za tak bardzo oczekiwana i przeradosną odpowiedz !!!!!!!!!!! jestem teraz spokojna i chociaż o DIEGO moge spać spokojniej !!!! Tyle czasu szukałam mu domku aż wreszcie znalazł dzieki WAM !!!!! Znalazłam go tak wychudzonego w maju 2010 ze nie wstawal nie chciał jesc .mam zdjecia z tego okresu jak leży taki zrezygnowany pod krzakiem i tylko na chwilke podnosi główke.....poniewaz mieszkam w bloku na tym osiedlu mam male dzieciatko i dwa kotki to dlatego nie moglam go wziac do domku.ale codziennie miał co jesc .potem doszła suczka i Marcel.suczke wysterilizowałam i znalazła domek.przez jakies cztery miesiace mialam je pod blokiem wszyskie trzy mimo sprzeciwu ludzi z osiedla!! ale ja nie mogłam dac im zamarznąc!!! chodziłam po nocach i wpuszczałam je do klatki zeby sie zagrzały ,ale merdały wtedy ogonkami .!!a ja sie tak cieszyłam jak dziecko ze chociaż przez chwilke maja dobrze!!!! A co z Marcelkiem? on taki był zabawny i nie nawidzi zimna i kocha piłeczki.zabierał mojej córeczce.Tomu kupiłam czerwoną!!!
Wilczko bardzo podobaja mi sie Twoje wypowiedzi na tym forum. Dziekuje bardzo.dobranoc.