No właśnie tak słyszałam, że to może być sposób na rozładowanie emocji. Lula jest dość nerwowym pieskiem, ponieważ bardzo dużo przeszła.
Chodziłam z nią do behawiorysty 2 lata temu, ale dlatego że bała się mężczyzn, pomogło, choć wciąż zdarza się jej zareagować paniką na widok- zwłaszcza- otyłych mężczyzn, lub od których czuć alkohol.
Dodatkowo, co martwi mnie najbardziej, od jakiegoś czasu stała się agresywna do innych psów :shake:
To nie jest mój pierwszy pies, posiadam jakąś tam wiedzę na temat tych zwierząt, ale ta sytuacja coraz bardziej mnie niepokoi.
Czy mógłby ktoś mi polecić skuteczną osobę, która stosuje wyłącznie metody pozytywne, z 3miasta, która byłaby w stanie doradzić mi, co zrobić z tym jej dziwnym zachowaniem?