Jump to content
Dogomania

szymurka

Members
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szymurka

  1. Parysi to ogólnie wielka dama i jak na prawdziwą damę przystało robi wszystko aby tak było. Jest straszną zazdrośnicą i bez oporów skubie Tinę gdzie popadnie aby znajdować się przed nią. Są już po kolejnych starciach no i teraz albo się mijają albo zaczepiają. Do przyjażni to jeszcze długa droga:mad:. Na spacerach jak Parysia się oddali i nie wraca na komendę to jest przez Tinę zaraz upominana i wtedy nie reaguje. Jak szczekają razem na coś lub kogoś, to oczywiście Parysia podszczypuje Tinę bo ona jest ważniejsza. Z kotkami jest w miarę dobrze , jak Parysia zagląda do domu a któryś z kotów siedzi przy drzwiach to nie wchodzi / one oczywiście na jej widok wykrzywiają plecy ,fuczą i pilnują swojego terytorium / a Parysia odpuszcza. Jest wielkim śpiochem i żarłokiem. Uwielbia długie spacery i jak na razie nie znosi kagańca. Jak wychodzimy na spacer to go zakładam, no ale idąc tak kombinuje że nie zawsze jest na swoim miejscu. ;) ......pozdrowionka;)
  2. z kotkami jest oraz lepiej no i pewnie z biegiem czasu będzie jeszcze lepiej. Ma już swoje ulubione miejsca do leżenia i przebywania. Uwielbia głaskanie, zaczepia do zabawy i jest bardzo pogodną sunią. W sobotę była kąpiel i czesanie. Na początku trochę się bała ale spokojnie czekała aż się zakończą się wszystkie zabiegi. Teraz po trochu się wyczesujemy , sama spokojnie siedzi i słucha co jej opowiadam. Wrzucimy fotki ....;)
  3. Paris jest bardzo dobrą sunią. Od soboty poznajemy się na wzajem. Tak jak przedstawiała ją Czarodziejka jest piękną ,wesołą ,bezproblemową sunią. Uwielbia cały czas coś przegryzać ,zaczepiać , przechadza się po ogrodzie lub śpi pod drzwiami na tarasie. Z Tiną też nie ma żadnych problemów coś tam się szczypną ale tak spokojnie. Wyzwaniem są dla niej kotki , patrzą na nią przez okno i ją intrygują. Trzeba czasu aby się to towarzystwo poznało. myślę że jeszcze w tym tygodniu będziemy ich powoli przedstawiać sobie. Dzisiaj rano wyjeżdżałam z domu do pracy i jak się brama otworzyła powiedziałam Paris zostań a gwiazdka nie wyszła. Zrobię jej fotki i prześlę
  4. dojechaliśmy szczęśliwie...Parisia była zdenerwowana prawie całą drogę siedziała i obserwowała trasę . Pewnie chciała ją zapamiętać ona przecież nie wie gdzie jedzie i co ją spotka. Pierwsze bliskie spotkanie z kotkami mamy za sobą , było dużo zamieszania i wielkie zdziwko .....ile naraz ich tu biega / cztery ogonki / :crazyeye: Z tinką już się zapoznały no i Parysia wystawiła białe ząbki więc Tinka się bardzo zdziwiła i dalsza komunikacja była na odległość. Teraz dziewczynka śpi lub prawie bo co jakiś czas przychodzi pod okno i się patrzy co się dzieje w domu.
  5. Korci była wielką gwiazdką która zamieszkała z nami....jest mi bardzo , bardzo smutno :-(:-(:-(:-(:-(:-(. Tak szybko się po kochaliśmy , nabrała odwagi i była pełna radości. Pewnie na zawsze zostanie pytanie po co akurat wtedy tam pojechaliśmy. Jakoś od początku tak się nieswojo zachowywała / syn żartował że pewnie coś napsociła i jest jej teraz głupio/ . Teraz myślę że coś czuła. Jest w moim sercu i zostanie na zawsze. Mam nadzieje że przez te wszystkie dni które u nas spędziła była szczęśliwa ,że zdążyła zapomnieć o całym zle którego doświadczyła w swoim życiu. Wczoraj otrzymaliśmy pismo z prokuratury o umorzeniu sprawy z braku możliwości wykrycia sprawcy.......jak zwykle dla nich to tylko pies. Dziękuję wszystkim dzięki którym miałam możliwość choć przez krótki mieć tak kochaną sunię.
  6. Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt ....... oraz najlepszego w Nowym Roku dla wszystkich wspaniałych , zaangażowanych , wrażliwych na los zwierząt CIOTECZEK przesyła Korcia z rodzinką. P.S. u nas wszystko dobrze, jest dużo zabawy i figlów. Korcia coraz lepiej reaguje na kocią rodzinkę , z Tiną też się zgadzają. Jest bardzo zadowoloną i radosną dziewczynką. Cały czas coś wymyśla do zabawy.Bardzo lubi smyranie za uszkiem oraz przekąski. Jest wesołą i zabawną mieszkanką naszego domu.
  7. korci dzisiaj była na ostatnim zastrzyku jest już dobrze ...oczywiście ma być mniej aktywna aby nie nastąpił nawrót zapalenia :shake: z tym będzie trochę trudniej . U weterynarza była z synem jak wyszli nie była chyba zadowolona z tej wizyty i postanowiła sama szybciutko się oddalić. Tak się zakręciła no i zwiała, syn przerażony biegł za nią a Korcia szybciutko prościutko do domu . Pod furtką zaczęła szczekać aby ją wpuszczono.:lol: Jest bardzo kochanym pieskiem. Rano jak tylko wstaniemy bardzo głośno domaga się wypuszczenia Tinki z kojca i jest oczywiście wspólny bieg dwóch dziewczynek. Z kotkami też powoli się oswaja ,jest coraz mniej nimi zainteresowana.:oops: Pan Tomek przekazał nam trochę rad jak z nimi postępować aby nie przejmowały złych nawyków od siebie. Tinka jest na noc zamykana bo wtedy najwięcej kombinuje i mogłaby w to wciągnąć Korcie. Korcia bardzo patrzy na zachowanie Tiny i ją naśladuje . No ale jest dobrze ...cały czas się bawią , zaczepiają są zadowolone.;)
  8. sorki za brak info na forum.:oops: Korcia jest u nas już prawie m-c jest bardzo kochanym pieskiem. Z wielkiego strachulca powoli zmienia się w coraz odważniejszą dziewczynę. Na początku szerokim łukiem mijała wszystkich domowników, teraz już prawie spokojnie podchodzi ,daje się głaskać liże ciepłym języczkiem ręce. Uwielbia spacery z wielką radością wita nas gdy wracamy z pracy. Jesteśmy po wizycie u pana Tomka z Cieszyna otrzymaliśmy parę wskazówek jak z nią teraz postępować no i obecnie nad tym pracujemy. Jest z niej wielka organizatorka zabaw i Tina ma teraz towarzystwo. Dogadują się. W niedzielę wchodziła do oczka łapą robiła wielkie plum i biegała jak szalona wokół domu . Myślę już wie że to jest jej dom. Jutro wrzucę fotki....
×
×
  • Create New...