U Kizzy wszystko w porządku:) Już się przyzwyczaiła do nowych warunków i wydaje mi się, że nas polubiła. Nadal boi się mężczyzn,jest nieufna wobec obcych. Najlepiej się czuje, kiedy zostajemy w domu same. Uwielbia chodzić na spacery. W stosunku do innych psów różnie się zachowuje. Ma swoich ulubionych "kolegów", z którymi się bawi. Na niektóre psy szczeka już z daleka, a niektórych się boi i udaje, że ich nie zauważa. Zachowuje się już coraz lepiej kiedy zostaje sama, chyba się już przyzwyczaiła. Kiedy wracam do domu wychodzi zaspana z pokoju. Przekonała się już do suchej karmy, chociaż nie jest to jej ulubione danie. Wydaje mi się, że na początku tęskniła za swoją poprzednią panią i dlatego nie chciała jeść. Była bardzo wystraszona i zagubiona. Ale teraz już chyba do mnie przekonała, widać poprawę w jej zachowaniu. Czuje się o wiele pewniej i bezpieczniej. Mam nadzieję, że za jakiś czas będzie potrafiła w pełni zaufać człowiekowi.