[IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/5170646/59/main/dff32cd0af.jpeg[/IMG]Na wstępie chciałam Wam wszystkim podziękować za ogromną pomoc i zaangażowanie.
Zaglądam tu często i jestem pod wielkim wrażeniem jak dużo piesków ze schronisk odnajduje swój azyl,kochający dom!
Dzięki tej stronie oraz stronie schroniska w Koszalinie odnalazłam Kowboya:))
Jestem szczęśliwa jak i cała moja rodzinka,że trafiliśmy na tego cudownego pieska.
Nazwaliśmy go CEZAR:)
Cezarek okazał się idealnym pieskiem dla nas.Na początku po odebraniu go ze schroniska pracowaliśmy nad jego lękami.Jak wiecie bał się klatek schodowych przez co mieliśmy problem z wychodzeniem na spacer.Bał się panicznie schodów,piszczał i uciekał ale opanowaliśmy to :) Cezarek otworzył się,zaufał nam i z radością lgnie na dworek i z powrotem;)) Uwielbia wychodzić i biegać na świeżym powietrzu.Jedynym problemem jest to,że rzuca się do każdego pieska,nawet do malutkich kundelków hehe ;) ale myslę,ze po pewnym czasie nauczy się obcowac z kolegami ;)
W domu zachowuje się idealnie,nie gryzie,uczy się bawić zabawkami ( na początku każdą nowo zakupioną zabawkę rozrywał na strzępy ;D ) , jest naszą kochaną przytulanką.Widać ,że bardzo potrzebował kontaktu ,bliskości z człowiekiem.
Gdy pojechaliśmy na wizytę do weterynarza,lekarz był nim zachwycony.Powiedział,że to kochany,zrównoważony piesek .Powiedział również ,że lepiej trafić nie mógł :) Wcześniej mieliśmy jamnika gładkowłosego,odszedł w wieku 15 lat:( A że Cezar przypominał nam troszkę kochanego "Gajusia" wiedzieliśmy,że będzie nasz :)
Jeszcze raz dziękujemy Wam z całego serca!!![IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/5170646/59/main/dff32cd0af.jpeg[/IMG]