-
Posts
2431 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by JOHANNALIND
-
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
JOHANNALIND replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
zaglądam, zaglądam, bo ciekawam co tam u Kacpra nowego :) A synka pozdrowię... -
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
JOHANNALIND replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
Faktycznie super:) -
[quote name='bric-a-brac']To jeśli szefostwo wątku nie ma nic przeciwko, to robimy bazar :evil_lol: Mój mail taki jak nick, a dalej @tlen.pl[/QUOTE] Spróbuję poogarniać zdjęcia do końca tygodnia i Ci wysłać :) No i musimy ogarnąć sprawę zbierania kasy za fanty- pisałam do Ciebie PW...ja bym wolała prywatne konto, bo nie wiem, jak z fakturą, a poza tym u mnie cienko z kaską abym mogła zakładać za przesyłki- na ostatnim bazarku, w którym uczestniczyłam jako darczyńca i "wysyłkarz" paczuszek dostawałam za wysyłkę pieniążki zaraz po ich wpłynięciu od Kupującego, więc albo nie zakładałam wcale albo co najwyżej czekałam dzień, dwa na zwrot...
-
[quote name='Justyna Klimek']Jeśli ktoś chciałby przyłączyć się do promowania MOPSiKa poprzez umieszczenie w swoim avatarze jego logo (to, które mam ja, Ania, Eva i Karolina), proszę o podanie adresu mailowego - prześlę obrazek :)[/QUOTE] To ja poproszę [email][email protected][/email]
-
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Miałam się nie ujawniać, bo krępuje mnie fakt, że potrzebuję pomocy ze żwirkiem i karmą. Nie przywykłam jeszcze do "brania", zawsze tymczasy finansowałam sama. Niestety, fortuna kołem się toczy, moja sytuacja się zmieniła. Wielkie podziękowanie dla Becia2222[/QUOTE] Cóż, życie potrafi pisać przeróżne scenariusze, niestety:( Ja mam tylko 4 własne zwierzaki, ale aktualnie jest mi ciężko je utrzymać, bo moja sytuacja też prawie z dnia na dzień się zmieniła na gorsze. Ale cóż z tego...trzeba przeczekać i myśleć pozytywnie. Na pewno nie ma się czego wstydzić... -
[quote name='Zirael']Jako szkoleniowiec z 30-letnim stażem wiem, że psy niekastrowane lepiej sprawdzają się jako stróże (co może pomogłoby mu w znalezieniu domu). Na uczelni miałam zajęcia z weterynarii i wiem na pewno, że nie ma żadnych medycznych wskazań do kastracji psów, które nie są wnętrami i mają prawidłową gospodarkę hormonalną. Jako sędzia kynologiczny przez kilkanaście lat i osoba zajmująca się zawodowo sprzedażą i rozmnażaniem psów wiem również, że ktoś chcący pokryć swoją sukę, nie będzie używał mieszańca niepewnego pochodzenia, gdy pod dostatkiem jest właścicieli psów z rodowodami, którzy chętnie udostępnią swojego psa do krycia. Dlatego właśnie nie należę do żadnych organizacji (wystąpiłam także z ZKwP), gdyż nie lubię stosowania sztywnych zasad i uważam, że ważniejsze jest udzielanie pomocy bardziej potrzebującym, niż stosowanie się do reguł - tylko dla zasady. Ale ja tylko przechowuję psy i zapewniam im w danej chwili jak najlepszą opiekę. Wyraziłam tylko swoje zdanie - a wy zrobicie, jak uważacie.[/QUOTE] Generalnie mogłabym się z Tobą zgodzić- z jednym wyjątkiem- czasami pies nie potrzebuje zgody właściciela suni, aby ją pokryć...wystarczy popatrzeć na mnóstwo niechcianych szczeniaczków, i to często na posesjach właścicieli, którzy nie dopilnowali suni, a później duszą maluchy albo gdzieś wywożą :( Takie są niestety realia w wielu miejscach. Ja z kolei pracowałam na studiach jako wolontariusz w schronisku dla zwierząt i od tamtej pory trzymam się jednak zasady kastracji psów i sterylizacji suk. Uważam, że jedynie w hodowlach można od tej zasady odstąpić, a w prywatnych domach powinno się ją promować...
-
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Poproszę konto do wpłat, mam też do przekazania fanty na Kubusia- coś z biżuterii. Poproszę adres do kogo wysłać, bo ja niestety bazarków robić nie umiem:( -
[quote name='kaja555']na plakacie musi być podany kontakt, na jaki nr telefonu?[/QUOTE] Myślę, że mógłby być do mnie- 669622243, bo jak to będzie ktoś z okolicy to będę mogła od razu sprawdzić daną osobę, no i żeby nie przeraziła jej odległość i na wstępnie nie zrezygnowała słysząc jak to daleko...A wszelkich informacji mogę się dowiedzieć od osób odpowiedzialnych za sunię i później najwyżej oddzwaniać...
-
Jestem i ja. Czy ktoś umie robić plakaty? Mogłabym porozwieszać z sunieczką gdzieś u mnie w okolicy, anuż by się coś znalazło? Dzisiaj będę u znajomej która ma wspaniałe warunki lokalowe- siedlisko pod Warszawą, ma kilka swoich piesków, ale będzie posiadłość sprzedawać, więc jakby się zgodziła to będzie na jakiś czas, kilka miesięcy najwyżej...
-
Jestem i ja. Śliczny psiak:) Na pierwszej stronie widziałam plakat Hobiego, porozklejam go u siebie w przedszkolu i szkole oraz okolicznych sklepach. Ostatnio w ten sposób swoje miejsce na ziemi znalazł 10-letni piesek i 4 kociaki, więc może teraz też się uda? Tylko, że ja z mazowieckiego, okolice Warszawy...Czy jest możliwy ewentualny transport psiaka?
-
Dino dzięki WASZEJ pomcy - bezpieczny w DS!! :) Dziękuję!!
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Zapisuję wątek... -
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
JOHANNALIND replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Cieszę się bardzo, mogę dorzucić 10zł, na więcej niestety mnie nie stać... -
Oczywiście pomysł ciekawy, popieram, ale że tak powiem niestety nie dla wszystkich...moja mama np ostatnio aż mi zarzuciła, że ciągle kupuję jakieś używane ciuchy na bazarkach zamiast coś porządnego w sklepie...a ja nawet wolę tu, bo często prawdziwe perełki można trafić...jakich w sklepach nie ma:) Teściowa za to dostaje ode mnie ciągle jakieś porcelanowe rzeczy z bazarków i ona jest bardzo zadowolona i ja też:)
-
Kacper psina...znalazł swoje miejsce na ziemi:)))
JOHANNALIND replied to nukujek's topic in Już w nowym domu
Jestem znów późno, ale jestem...Nawet sobie nie wyobrażacie jak się cieszę, zwłaszcza, że dzisiaj same przykre rzeczy czytałam na wątkach, jakoś dużo ostatnio piesków odchodzi, a co najgorsze z winy człowieka...To mnie zawsze przybija:( Tak więc jestem przeszczęśliwa, że Kacperkowi się udało, jutro przekażę tę wspaniałą nowinę mojemu synkowi...też będzie szczęśliwy, choć codziennie suszył mi głowę, że powinniśmy go zabrać do siebie:)