Jump to content
Dogomania

agaveta

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

agaveta's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. o matko własnie dlatego nie lubie pisać postów bo interpretacja bywa błedna . Czy myslisz , że pracując w tym zawodzie a nawet i bez tego zgłosiłam się do schroniska o pomoc finasową czy inna w dosłownym tego słowa znaczeniu ?? ( z całym szacunkiem nie obrażaj mnie ) napisałam krótki post , same konkrety , które nie miały na celu obrażać nikogo ... pomoc schroniska czyt.; miałam na myśli obracanie się w środowisku fundacji i zwrócenie się o pomoc w sprawie psa na odpowiednich forach ( taką pomoc otrzymałam! ) . nie myslisz chyba , że wiedząc ile kosztuje utrzymanie psa a już napewno z niewydolnością nerek liczyłam tylko na pomoc z zwenątrz ( sorry ale wyobraźnia mnie nie opuściła ) . napisałam koszt leczenia dla wiadomości , bo wczesniej też był podawany ( nie z żalu czy innych powodów ) z kolei pożegnałam się bo nie ma sensu ciągnąć wątku , skoro pies ma dom i pomoc.
  2. witam jestem lekarzem weterynarii opiekujacym się Benią ( zwaną Pinią ) na początku krótkie sprostowanie Benia nigdy nie była w schronisku i nie jest schroniskowym psem , wzięłam ją na własną odpowiedzialność od właściciela , który nie chciał inwestować w chorego nieuleczalnie psa i jest moja ! jej wadą genetyczną jest dysplazja nerek co doprowadziło do ich niewydolnośći przewlekłej i zapalenia . Poprosiłam osoby pracujące w schronisku o pomoc w szukaniu środków finasowych czy materialnych dla psiny bo fakt ...duzo kosztuje utrzymanie jej w komforcie takiego życia . Nie szukałam jej domu ...bo juz go ma. Benia czuje się dobrze , bryka , bawi się i sika gdzie popadnie :) przez około 2 miesiące koszt leczenia Beni wyniósł mnie ponad 2000 tysiące złotych . Pomocy żadnej nie otrzymałyśmy ( ja i Benia ) . Mysle , że watek ten już mozna zamknąć . dziekujemy , dałysmy rade do teraz damy i dalej . pozdrowienia i żegnam
×
×
  • Create New...