Jump to content
Dogomania

KITEgirl

Members
  • Content Count

    11
  • Joined

  • Last visited

  1. witam. mam problem z psem który ma właściciela i dom ale jest stale puszczony wolno na ulicę. psiak jest młody, ma ok 1,5 roku. upodobał sobie mojego staruszka i lata za nim wszędzie! mój pies to znajda. jest u nas od 12 lat. myślę że ktoś robił mu krzywdę bo oddycha stale charcząc i boi się sznurków, pasków, krzyku, gwałtownych ruchów. problem jest w tym że ten małolat rzuca się na ludzi. jeszcze nikogo nie pogryzł ale jest taki.. hmm.. bardzo głośny. obszczekuje, warczy na rowerzystów i każdą osobę z psem. czasem też na spacerowiczów. wcześniej zagryzł kilka kur. przez to że jest podobny do mojego psa, ludzie przychodzili z pretensjami do mojej mamy. oczywiście byłyśmy na rozmowie u właściciela ale stwierdził że jak chcemy to możemy iść na policję a jego to i tak nie obchodzi. no i pies nadal biega gdzie chce i straszy ludzi. przeważnie trzyma się mojego domu.. a że to centrum i masa turystów to o problemy nie trudno. myślałam o tym by zgłosić do wójta żeby go złapali ale jest przeszkoda.. mój pies biega luzem. kiedyś próbowałyśmy go trzymać na podwórku to albo przeskakuje ogrodzenie albo się podkopuje. nie wchodzi do budynków- boi się. nikogo nigdy nie zaczepiał, jest totalnie łagodny i przyjazny. nawet gdy napotyka inne psy to okazuje uległość i nie szuka zaczepki. boję się że jak przyjadą na łapankę to i mojego zabiorą :( nie stać mnie na wykupienie psa ze schroniska a to staruszek i wolałabym aby już do końca był u nas. co mogę zrobić w takiej sytuacji? nie chcę by młody straszył czy gryzł ludzi ale boję się też że robi tym czarny PR dla mojego psiaka.
  2. właśnie chyba go nie boli bo dotykam wszędzie i ani nie zabiera pyska ani nie piszczy. jest bardzo cierpliwy gdy obmywam mu sierść z tej ropy. zawieźć go na prawdę nie mam możliwości. mimo iż jest u nas tak długo, pozostał taki na wpół dziki. np teraz wyczuł że coś od niego chcę(czyszczenie rany), zwiał i zaszył się pod wielkim świerkiem. w domu go nie zamknę bo nie wychodzi na spacery na smyczy, kładzie się i nie ma sposobu. na podwórku też nie zatrzymam bo albo się podkopuje albo przeskakuje ogrodzenie. jak coś zrobię nie tak i poczuje się zagrożony, strzeli focha. nie będzie przychodził kilka dni. na ulicy udaje że nas nie zna, nie reaguje na wołania. to całe opuchnięcie jest takie miękkie. jak go macam to te wszystkie fałdy są wypełnione płynem.
  3. witam. jeśli taki temat już istnieje to proszę o połączenie. wyszukiwarka mi nie działa, przeszukałam już sporo tematów i nic konkretnego nie znalazłam. jeden z moich psów ma dziwne zapalenie ropne. wczoraj był u niego wet i dał jakiś zastrzyk z antybiotyku. psu, jakieś 2 miesiące temu zaczęło coś rosnąć pod lewym okiem. myślałam że to guz. rósł tak że aż mu oko przymknęło. i w pewnym momencie skóra pękła i zaczęła wypływać ropa, lekko krwawa od czasu do czasu. jako że jest to pies klasy 0( z wolnego wybiegu), jak przychodził to wycierałam mu dziurkę z której się sączyło, watą namoczoną ciepłą wodą. po guzku nie ma śladu. a tu kilka dni temu zaczęło się znowu zbierać. w tym samym miejscu. a wczoraj patrzę, lewa część pyska jest ok ale za to prawa!! podgardle mu wisi jak u basseta, prawy policzek ogromny! a spod oka płynie ropa i krew! myślałam że go coś pogryzło, ale pod okiem? taki ropień jak wcześniej to raczej nie jest. tamten był o wiele mniejszy i długo nabierał a tu jeden dzień! no i dostał ten zastrzyk który ma mu ropę'rozgonić'. mam się jutro do weta odezwać jak rana wygląda. i chciałabym mu to obmywać. gdzieś widziałam informację że rumiankiem, w innym miejscu żeby nadmanganian potasu rozcieńczony wciskać strzykawką. a może tym rivanolem? nawet nie wiem czy to jest ropień jakiś? dodam że pies jest u mnie jakieś 13 lat a gdy go wzięłam, miał już kilka lat więc ogólnie jest to dziadek.[COLOR=#323D4F][FONT=Lucida Grande] [/FONT][/COLOR]dziękuję za pomoc! edit: pies ma dodatkowo problemy z jedzeniem. je tylko karmę z puszki ale nie daje rady jej brać z miski. chyba przez spuchnięty pysk. podaję mu po kawałku z ręki, lekko wciskam do pyska. pić zbytnio też nie chce, z dłoni chętniej. nos już nie jest tak gorący jak wczoraj. weterynarza na miejscu mam takiego typowo od zwierząt hodowlanych. lepszy wet jest 50km od mojej wsi. nie mamy auta a pies boi się przebywania nawet w domu. jedynie od wczoraj się przemógł i śpi w sionkach przy otwartych cały czas drzwiach. musi się bardzo źle czuć skoro sam tam wchodzi. przez te wszystkie lata próbowałam go nauczyć ale się bał :/ czy powinnam zawieźć do tego weta w mieście wymaz ropy?
  4. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/228324-bullek-wystawiany-w-walkach-zg%C5%82aszajcie-profil%21"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228324-bullek-wystawiany-w-walkach-zg%C5%82aszajcie-profil%21[/URL]
  5. [quote name='Jara'] Koleś ma w planie kupić na dniach kolejnego psa.[/QUOTE] :angryy: a skąd masz takie informacje?
  6. może wstawił zdjęcie ściągnięte z sieci. ale pewnie faktycznie w tym czasie nabył zwierzaka. wystarczy popatrzeć na posty. miesiąc temu cieszył się że wyjdzie a teraz te zdjęcia. no i za coś musiał siedzieć..
  7. właśnie tak myślałam że kryminalista. jeden status ma że 'odbije sobie jak wyjdzie'. z maja. na początku czerwca zdjęcie podpisane 'nowy piesek' a teraz te pogryzione :/ pewnie go ukarzą, może wsadzą, wyjdzie i znowu będzie robił swoje.. takie osoby powinny być monitorowane. nie wiem czy ktoś sprawdza przestrzeganie zakazu posiadania psów.
  8. policjant mówił że to poważne przestępstwo więc kryminalni muszą rozpracować. na chwilę obecną poszukują właściciela(co nie powinno być trudne bo profil jest częściowo publiczny). w TOZie zostawiłam wiadomość i podałam swój numer. może zadzwonią. pewnie nie Ja jedna się im nagrałam. zdjęcia usunięte są też z profilu. na wszelki wypadek zrobiłam skan aby mieć dowód że to jego profil i jego pies. jedno ze zdjęć.. [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=8de8bae723575d9c"][IMG]http://images42.fotosik.pl/433/8de8bae723575d9cm.jpg[/IMG][/URL]
  9. nie znalazłam wątku tego psiaka więc zakładam. [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.458293157532319.116367.165681383460166&type=1[/URL] -takie zdjęcia krążą od kilku godzin po facebooku. zgłaszajcie właściciela profilu i poszczególne zdjęcia do portalu! dzwoniłam do TOZ(zostawiłam wiadomość na sekretarce) oraz na policję. już się za właściciela biorą bo mieli kilkanaście zgłoszeń.
  10. info jest na ich stronie. i nawet pokiełbasiłam datę bo z 5 na 6 maja zaginął. to pies przyjaciela a ja mieszkam w innej części polski i chociaż tak próbuję pomóc. [URL]http://www.toz.zakopane.pl/index.php?strona,doc,pol,glowna,1393,0,2820,1,1393,ant.html[/URL]
  11. 10.05.2012 [LEFT][COLOR=#000000][FONT=lucida grande]Zaginął pies w Zakopanem. Może ktoś go widział jak pomykał za suczkami? Czeka na niego, bardzo smutna, mama.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=lucida grande]Jest to duży, czarny samiec. Cechy charakterystyczne to białe przednie łapy i brązowa broda. W dniu zaginięcia miał na sobie niebieską odblaskową obrożę z psimi łapami.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=lucida grande]Numer kontaktowy: 602 415 071[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=lucida grande]Z góry dziękuję za pomoc. [/FONT][/COLOR][/LEFT][URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e2aab49f0c16d4a4][IMG]http://images35.fotosik.pl/1424/e2aab49f0c16d4a4m.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...