Ja jedną ze swoich "psic" wybrałam bo pokazała że ma charakter, kiedy się po nią schyliłam, zaczęla szczekać i zwyczajnie zwiała. Do dziś ma swoje zdanie, ale chyba moja miłość do niej jest z wzajemnością, bo nie odstępuje mnie ani na chwilę.
Chciałam zamieścić tutaj jej zdjęcie ale nie wiem jak.:placz: