Dziękuje Dagamel za odpowiedź.
Powiem szczerze, że czytając post dotyczący Ivana nieco sie wystraszyłam. I wciąz sie biję z myślami co zrobić.
2 tyg, temu straciłam moją miłość Dalmatynkę po wspaniałych 12 latach. Dom bez psa jest pusty, tzn jest taki maluch jamniczek ale i jemu smutno bez starszej siostry , szczególnie, gdy jesteśmy w pracy. I tak trafia nam się ten cudny miś jużak. i Byłoby mu u nas dobrze, ale muszę pamiętać o dziecku. O tym , ze do naszego domu zaglądają też inne dzieci. Muszę być pewna, że ogarnę tego niedźwiadka, a wciąz trafiam na sprzeczne opinie dotyczącej tej rasy.