Aha,mój Oscar uwielbia chodzić na długie spacerki,jemu nigdy nie jest dość.Myślałam o suczce,ale za mim wprowadzę sunię do domu,jest jeszcze długa droga przed Nami.Muszę skończyć edukację pod okiem doświadczonego trenera,uczymy Oscarka(a właściwie wyciszamy)tolerancji do szczeniąt.Oscar toleruje nie agresywne suczki,i nawet się bawi z nimi.
Chętnie skorzystam z Waszych rad,będę musiała wybrać się do hodowców Bostoników i z Nimi także porozmawiać