:loveu:Hej,
Z Lukką (bo taka bezimienna po świecie chodzić nie mogła...) wszystko OK. Zostaje u moich rodziców. Chyba że jeszcze ktoś się po nią zgłosi. Będzie miała do towarzystwa wyżła Asa i rudą kundelkę Toscę. I dużo miłości, bo jest naprawdę kochanym psem:loveu: