Jump to content
Dogomania

kasia_jot

Members
  • Posts

    1704
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasia_jot

  1. Zważyłam dzisiaj Nesencję naszą i jakby to napisać, ekhhh, waży okrągłe, równe i całe 10 kg :-o:crazyeye::-o:crazyeye::-o:crazyeye::-o:crazyeye::-o:crazyeye::-o:crazyeye::-o Od dzisiaj dieta, ignorujemy wzrok pod tytułem "jestem taka głodna, tak wiele przeszłam, zlituj się i daj mi proszę małe co nieco" :D Dla zainteresowanych - Neska nadal jest w kolorze kruczoczarnym, ma piękną, zdrową i błyszczącą sierść, a na brzuszku i pod przednimi łapkami rosną jej BIAŁE włosy :crazyeye: Pod ogonkiem ma dwa szaro-białe "kółka" które nazywamy odblaskami :D Wokół oczu ma okularki. Jest szansa, że zmieni kolor na zimę, hehe :lol::lol::lol: Czy muszę dodawać, że jest najpiękniejszym psem na świecie? :multi: [IMG]http://i36.tinypic.com/24pgw9y.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/35luq2d.jpg[/IMG]
  2. [quote name='eliza_sk']Na szczęście Blondi bardzo gładko przeszła zmianę miejsca zamieszkania i .... powiem Wam, że na nieszczęśliwą nie wygląda ...[/QUOTE] To tylko świadczy o tym, Elizo, jak dużo serca dajecie swoim podopiecznym. Mam nadzieję, że znajdzie się wkrótce ktoś, kto pokocha Blondi...
  3. Widzę, że u Zafira coraz lepiej, tylko patrzeć jak się zgłoszą kandydaci na pańciostwo :D Bardzo, bardzo miło czyta się takie dobre wiadomości Zafirowe :) [quote name='Iljova'] Jeszcze raz podziękowania dla Ciebie Ginn za tak cudowną opiekę[/QUOTE] Podpisuję się pod tymi słowami obiema rękami. Ginn, jesteś Wielka :)
  4. Aż miło patrzeć jaki Zafir ma teraz uśmiechnięty pyszczek. A jak cudnie ziewa [IMG]http://www.forum.e-sznaucery.pl/images/smiles/rotfl.gif[/IMG] [IMG]http://www.forum.e-sznaucery.pl/images/smiles/rotfl.gif[/IMG] [IMG]http://www.forum.e-sznaucery.pl/images/smiles/rotfl.gif[/IMG] [IMG]http://www.forum.e-sznaucery.pl/images/smiles/rotfl.gif[/IMG][IMG]http://www.forum.e-sznaucery.pl/images/smiles/rotfl.gif[/IMG] [IMG]http://www.forum.e-sznaucery.pl/images/smiles/rotfl.gif[/IMG][IMG]http://www.forum.e-sznaucery.pl/images/smiles/rotfl.gif[/IMG] [IMG]http://www.forum.e-sznaucery.pl/images/smiles/rotfl.gif[/IMG] Zafir, teraz to już może być tylko lepiej :D A tej Pani, która się nim opiekuje, należy się wielkie chapeau bas!
  5. [quote name='kasia_jot'] Gołym okiem widać ogromną różnicę w traktowaniu Blondi teraz i na początku adopcji. Wcześniej były spacerki, zabawy przed blokiem. Nie wiem, jak zachowuje się w domu, ale pewnie tak, jak pisała Eliza ... [/QUOTE] Powyżej powinien być czas przeszły. Blondi przecież w boksie.... ehhh
  6. Tak, tak. Niestety, potwierdzam to, co napisała Eliza. Od dłuższego czasu Blondi całymi dniami siedziała na balkonie sama (właścicielki w tym czasie np. z dzieckiem przed blokiem), albo biegała luzem kilka dni pod rząd. Źli sąsiedzi z klatki w największe lipcowe upały wynosili jej w garnku wodę do picia. Zastanawiające jest, że wtedy, gdy pies był na balkonie sam, a pojawiała się na nim któraś z właścicielek, szybciutko wchodził do mieszkania... Już dawno, dawno nie widziałam Blondi na spacerze z kimś, aż dziwne, bo przecież gdzieś musi się załatwiać... Czasem szczekała na balkonie, ale nic szczególnego, są w bloku psy, które szczekają bardziej. No, ale w końcu to pies, nie oczekujmy, że będzie mówił :D Ogólnie sunia spokojna, towarzyska. Gołym okiem widać ogromną różnicę w traktowaniu Blondi teraz i na początku adopcji. Wcześniej były spacerki, zabawy przed blokiem. Nie wiem, jak zachowuje się w domu, ale pewnie tak, jak pisała Eliza ... Trochę mnie poniosło gdy się dowiedziałam, że Blondi w boksie, niezbyt ładnie określiłam te panie... Na usprawiedliwienie napiszę, że myślałam, że będą miały choć odrobinę, nie wiem - przyzwoitości, litości, człowieczeństwa ? - i pozwolą jej poczekać u siebie na jakiś nowy dom... No cóż, oby takich nieudanych adopcji więcej nie było. Trzymaj się Blondi, może już niedługo znajdzie się ktoś, kto Cię naprawdę pokocha.
  7. Uszka ma zajefajne, hihi Trzymam kciuki, żeby tak szybko znalazła dom jak Karmelka. Iv_, też nie wiem, jak można wyrzucić takie cudo.
  8. Oj, nie mam nikogo takiego, niestety. Nie tak dawno ją widziałam i wydawało mi się, że będzie miała małe.
  9. No nie, nie wierzę... Co za babska podłe, to powinno być karane!!! Przecież ten pies zwariuje z tęsknoty za nimi. Biedna Blondi...
  10. Zdjęcia drastyczne, fakt, ale nic to w porównaniu z cierpieniem tego psiaka... Brak słów... P.S. Moje obawy związane ze spotkaniem z Wami były zupełnie bezpodstawne :D Neska bez płaczu, grzecznie wróciła do domu, nawet się za Wami nie obejrzała. Nadal zrzuca stare futro (electrolux w użyciu dwa razy dziennie, hehe), na razie jest na etapie bycia kruczoczarną (z małymi wyjątkami), ale to jeszcze nie koniec metamorfozy :D
  11. Elizo, napisz proszę, gdzie Toffi wyemigrowała. Czyżby Kraków? :D
  12. Jak tam bidulki, doszły już do siebie po zabiegu? Trzymałam za nie wczoraj kciuki :)
  13. Może musi poczekać na tych "swoich", tak jak Pysia ?
  14. Nasz się nawet trzyma, mimo, że odrobinę naruszył go ząb, bynajmniej nie czasu, ale Neski :D
  15. Elizo, jak Neska nam się przewracała przy wchodzeniu na schody, to szukałam różnych przyczyn, pazury wzięłam pod uwagę w pierwszej kolejności. Ona ma je nadal za długie, zwłaszcza u przednich łap, ale na chwilę obecną nie da się ich bardziej skrócić, żeby nie uszkodzić również długiego rdzenia. Wet próbował, ale nic z tego nie wyszło. Wydaje mi się (tzn. tak mi kiedyś mówił nasz ulubiony pan doktor), że przy dobrze obciętych pazurach nie słychać ich stukania jak pies chodzi po parkiecie, panelach itp. Swoją drogą, Pysia długo u Was była, na pewno za Wami baaaaaaaaardzo tęskni i stąd ten brak apetytu. Myślę, że z czasem będzie lepiej. P.S. Neska też za Wami tęskni. Gdy na spacerze zobaczy jakąkolwiek szczupłą panią z ciemnymi, krótkim włosami, to nic do niej nie dociera i chce biec do niej na oślep. Podejrzewam, że myśli, że to Twoja mama. Wzięta na ręce płacze całą drogę do domu ... Szczerze mówiąc, to boję się, co będzie jak się kiedyś spotkamy, a później rozstaniemy, bo na pewno będzie to dla niej przeżycie.
  16. Hmm... A jak pazurki u Pysi? Może pomogłoby skrócenie?
  17. No proszę, kilka dni mnie nie było, a u Was tyle nowości. Nasz Neskacz nam się robi charakterny, zwłaszcza na spacerach. Jak się czasem uprze, że chce gdzieś iść, to nie ma przeproś. Gryzie smycz, biega, szczeka i ogólnie cyrk odstawia ;) W domu - anioł, nie pies :D :D :D
  18. Zdjęcia grupowe są the best :D Czy moje oko dobrze zauważyło, że Stowarzyszenie ma już swoje identyfikatory?
  19. Pysiu kochana, z całego serducha życzymy Ci szczęścia w nowym domku :Cool!:
  20. HURRRRRA ! Wspaniała wiadomość, prosimy o szczegóły
  21. Trzymam kciuki. Smutno się czyta takie wiadomości... Niestety, dopóki nie zmieni się ustawa o ochronie zwierząt i mentalność ludzi, jeszcze wiele biednych stworzeń czeka iście "pieski los" ...
  22. Brakuje mi słów żeby to skomentować, ale to i tak lepiej Elizo, że nie wywiózł ich np. do lasu i nie przywiązał do drzewa... A co z tym pieskiem z połamanymi łapkami?
  23. NO tak, nie wiadomo, co te nasze psiaki mają w tych swoich główkach, Może Neska rzeczywiście boi się, że nie wróci do domu ze spaceru? Ostatnio jak padał deszcz to nawet wyszukane smakołyki nie pomagały, żeby zeszła po schodach na dół, a przecież ona kilka dni leżała przed blokiem właśnie w strugach deszczu, może pamięta i boi się? A tak na marginesie, 27-go lipca minął miesiąc odkąd Neska jest u nas. Uczciła to rozgryzieniem szelek na dwie części, nadmienię, że miała je na sobie :D
×
×
  • Create New...