[QUOTE=ania >;17474411]dzięki, staram się ;)
a bandamy nigdzie nie ma, ale już postanowiłam, że mu uszyje, będzie miał oryginalną, niech no tylko znajdę jakiś fajny materiał!
nie jest :evil_lol:
na samym początku właził, jak go chciałam zrzucić to ledwie dotknęłam, a warknąć potrafił i kły pokazać. więc podnosiłam kołdrę i jak się zaczynał niebezpiecznie zsuwać to wyciągał asekuracyjnie łapy, czekał aż mu zad zleci i niepocieszony kładł się na legowisku. potem przy mnie nigdy nie wchodził, jak przychodziłam do domu to pies zawsze na legowisku, ale kapa była zmierzwiona bądź jeszcze ciepła :lol: a teraz już chyba w ogóle nie ma ochoty na łóżko, bo nie dostrzegam żadnych podejrzanych śladów :evil_lol:
to już w ogóle jest psi ideał, ale jestem konsekwentna [B](zdaniem mamy jestem bez serca :diabloti: no bo jak ja np. mogę spokojnie jeść jak on TAK patrzy!)[/B][/QUOTE]
Mam to samo u mnie z Boskiem!!! :evil_lol: "Przecież on TAK patrzy,Bosuś Ty biedaku" :diabloti: