-
Posts
12 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szara wilczyca
-
Kochany Brutula ma wspaniały dom!!! Marta, dziękujemy :)
szara wilczyca replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
[B]W pracy[/B]... [IMG]http://i52.tinypic.com/29qe642.jpg[/IMG] [B].....i po pracy[/B] [IMG]http://i54.tinypic.com/2wp1jdu.jpg[/IMG] "Czego znowu chcesz? Ile razy mam powtarzać, że garderoba jest moja..." [IMG]http://i51.tinypic.com/2zfn5tw.jpg[/IMG] -
Kochany Brutula ma wspaniały dom!!! Marta, dziękujemy :)
szara wilczyca replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Jeszcze kilka fotek... [B]"No ja rozumiem, że jest kryzys,.... ale parówka????????"[/B] [IMG]http://i51.tinypic.com/v8onba.jpg[/IMG] -
Kochany Brutula ma wspaniały dom!!! Marta, dziękujemy :)
szara wilczyca replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
6. "Nie jest źle,... no naprawdę nie jest źle...kurcze blade" [IMG]http://i51.tinypic.com/33uz95l.jpg[/IMG] Zd6.1 [IMG]http://i55.tinypic.com/2qsb5vr.jpg[/IMG] Zd6.2 [IMG]http://i54.tinypic.com/35iq8o3.jpg[/IMG] Zd6.3 [IMG]http://i52.tinypic.com/3353vcy.jpg[/IMG] Zd6.3 Życie jest piękne.... [IMG]http://i55.tinypic.com/343j2w1.jpg[/IMG] ... -
Kochany Brutula ma wspaniały dom!!! Marta, dziękujemy :)
szara wilczyca replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Rozdział 5. "W sumie to nawet jest znośnie, żarcie dostaję, na spacery chodzę, .... tylko ta blondyna tu się ciągle kręci i mi żarcie podbiera " [IMG]http://i56.tinypic.com/30lz6ms.jpg[/IMG] Zd5.1 -
Kochany Brutula ma wspaniały dom!!! Marta, dziękujemy :)
szara wilczyca replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Rozdział 4. Lonżowanie, Nowe znajomości.... "Kurcze, to kudłate to chyba samica jest :???? ...." [IMG]http://i51.tinypic.com/347g0zt.jpg[/IMG] zd4.1 [IMG]http://i56.tinypic.com/r79klv.jpg[/IMG] Zd4.2 [IMG]http://i56.tinypic.com/2wrdbfa.jpg[/IMG] Zd4.3 Znikam z tego zdjęcia.... -
Kochany Brutula ma wspaniały dom!!! Marta, dziękujemy :)
szara wilczyca replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Rozdział 3. Lonżowanie - czyli nauka 'leżenia' na smyczy [IMG]http://i52.tinypic.com/w02eso.jpg[/IMG] Zd3.1 [IMG]http://i52.tinypic.com/so6erb.jpg[/IMG] Zd3.2 [IMG]http://i53.tinypic.com/15z1eep.jpg[/IMG] Zd3.3 -
Kochany Brutula ma wspaniały dom!!! Marta, dziękujemy :)
szara wilczyca replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Rozdział 2. "Nic nie kumam, posiedzę w kąciku to mi może krzywdy nie zrobią" [IMG]http://i56.tinypic.com/anin4o.jpg[/IMG] zd2.1 [IMG]http://i51.tinypic.com/2cws7ll.jpg[/IMG] zd2.2 [IMG]http://i55.tinypic.com/wioyh1.jpg[/IMG] Zd.2.3 -
Kochany Brutula ma wspaniały dom!!! Marta, dziękujemy :)
szara wilczyca replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Po dłuuuuugiej nieobecności dawno obiecane fotki :-) Rozdział 1. Yarpen (jeszcze Brutus) pakuje swój dobytek, żegna się z ciociami z Azylu i wyrusza w nieznane... [IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=%22http://tinypic.com?ref=2ia9cax%22%20target=%22_blank%22%3E%3Cimg%20src=%22http://i51.tinypic.com/2ia9cax.jpg%22%20border=%220%22%20alt=%22Image%20and%20video%20hosting%20by%20TinyPic%22%3E%3C/a%3E[/IMG][IMG]http://i51.tinypic.com/2ia9cax.jpg[/IMG] zd1 [IMG]http://i52.tinypic.com/29ekkgk.jpg[/IMG] zd2 [IMG]http://i51.tinypic.com/28ch5vs.jpg[/IMG] zd3 -
Kochany Brutula ma wspaniały dom!!! Marta, dziękujemy :)
szara wilczyca replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Cześć wszystkim, piszę w końcu po długiej nieobecności na forum, a i tak tylko dzięki Agacie, bo nas na spacerze przydybała i przypomniała o wątku, że mnie wyrzuty sumienia w końcu ruszyły,... a dziś przed chwilą znów sms od Magdy, więc to niechybnie znak, że czas najwyższy coś skrobnąć. A działo się u nas sporo, jak się zapewne domyślacie. Po pierwsze, Brutula zgodnie z prośbą przedadopcyjną z Azylu, wybrał sobie inne imię i zwie się Wilkiem Yerpenem, dla przyjaciół Yarpcio ;-) - Jeśli ktoś z was czytał Sapkowskiego, to donoszę , że i owszem imię wybrane na cześć nieustraszonego krasnoluda, bo do nieustraszonego Yarpen aspiruje i idzie mu całkiem nieźle ;P Po drugie i po kolejne: Yarpen zaszczepiony na wszystko co się dało, wyrobaczony :P, i przebadany wielokrotnie (wet obok i z przyjemnością wpadamy tam kilka razy w miesiącu, żeby się pokazać (Yarpen) i przyzwyczajać do innych ludzi (to ja oczywiście ;P ). Badania krwi wykazały, że chłopak jest zdrowy jak ryba i nie jeden młodszy pies mu może takich wyników pozazdrościć. Serce - jak dzwon. Natomiast jeśli chodzi układ trawienny to najprawdopodobniej misiek ma uczulenie pokarmowe na drób. Strasznie jestem z niego dumna, bo to pierwsza osoba w mojej rodzinie uczulona na cokolwiek ;-D. Kolejne: Jeśli chodzi o jedzenie to na początku eksperymentowałam z gotowaniem codziennym mięska z kaszą/ryżem etc., ale po ponad miesiącu poległam. Po pierwsze misiek cały czas miał problemy jelitowe i nic nie pomagało, a po drugie przyznam szczerze, że zapach gotowanego mięsa przyprawia mnie o mdłości - ja generalnie 'mięsna' specjalnie nie jestem. Od prawie miesiąca jest na suchej karmie na BRITcie, dostaje różne smaki i czasem owszem grymasi i robi biednego pieska, ale jak mu się oliwką poleje to szamie, aż mu się uszy trzęsą. Ponadto problemy jelitowe zniknęły :) Czasem znika również moje śniadanie, lub sucha bułka pozostawiona nieopatrznie na blacie w kuchni (skubaniec jest wysoki), ale to już tylko moja wina - Trzeba było jeść, a nie herbatę sobie przygotowywać. Wiadomo, kto pierwszy ten lepszy ;-) Spanie: Ulubione miejsca do spania na chwilę obecną to garderoba. Generalnie garderoba należy do Yarpena, czasem pozwala mi coś z niej wyciągnąć do ubrania, ale jak za często wchodzę to jest wyraźnie niezadowolony, to jego garderoba i już. Drugie ulubione miejsce do spania to przy biurku, najlepiej blokując łapami kółka od fotela, żebym przypadkiem nie robiła sobie przerwy w pracy. .... cdn. -
Kochany Brutula ma wspaniały dom!!! Marta, dziękujemy :)
szara wilczyca replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
wyszedł z kącika, żebym go pogłaskała... popłakałam się... to jest uczucie nie do opisania, kiedy widzę te jego jeszcze przestraszone oczy z wielkim znakiem zapytania czy aby na pewno może mi zaufać i spokojny, zadowolony pysk jak głaszczę ... wzruszyłam się. Nie myślałam, ze mnie tak mocno to za serducho złapie... kurcze blade.. -
Kochany Brutula ma wspaniały dom!!! Marta, dziękujemy :)
szara wilczyca replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkie ciocie Brutusa, donoszę, że psiak czuje się dobrze, wpałaszował pół godzinki temu michę żołądków z kaszą i warzywami i teraz chrapie :-). Generalnie jest lepiej niż myślałam, że będzie. Jest oczywiście zestresowany i przestraszony, ale ma swój kącik w przedpokoju pomiędzy fotelami i tam sobie siedzi i się przygląda. Raz jest lepiej, raz gorzej wiadomo, ale to dopiero 1 dzień tak naprawdę, a on nigdy wcześniej nie był w mieszkaniu. Rano wszedł za sunią do pokoju, a później do łazienki - fakt, że miałam przy sobie boczek, nie był bez znaczenia - łasy jest na smaki niewiarygodnie :D. I generalnie do kuchni też wchodzi, bardzo ostrożnie, ale jak ma się w ręku jakieś łakocie to podejdzie. Zdecydowanie pewniej się czuje jak w domu jest suczka moich rodziców, jak widzi, że ona się przymila i chodzi koło mnie, to widać, że jest spokojniejszy. Jak ją przyprowadzam, to wychodzi ze swojego kątka, żeby się przywitać, merda ogonkiem i troszeczkę się śmieje (choć to już zapewne moja nadinterpretacja, tak bardzo bym chciała, żeby już mu było dobrze). Jeśli chodzi o potrzeby natury fizjologicznej to w domu jak narazie nic mu się nie zdarzyło i chyba nie będzie z tym problemu. Na spacerach natomiast bywa różnie. Oczywiście się boi, ale stopień 'bania' zależy od natężenia ruchu. Żeby dojść na 'pole' - miejsce spacerowe psiaków z okolicy - musimy przejść kawełek chodnikiem przy ulicy, no i jak na przystanku stoją ludzie to jest mogiła. Kładzie się na ziemi i tak sobie siedzimy :) Ludzie się dziwnie patrzą na mnie i podejrzliwie, że pies taki lękliwy, ale mam to gdzieś. Najważniejsze, żebyśmy małymi kroczkami szli do przodu. Na pewno popełnię mnóstwo błędów po drodze, ale wierze, że nam się uda i sobie poradzimy, nauczymy się siebie nawzajem :). Np. Wiem, już, że w godzinach 13-17 spacerów na razie nie będzie, bo jest za dużo bodźców. Natomiast o 3 w nocy spacerowało nam się cudownie, mimo, że byliśmy tylko we dwójkę, bez suni ( nie próbowałam jej wyciągać, bo by mnie wyśmiała). Chcę wam wszystkim podziękować, za zaangażowanie w szukaniu domku. Magda, wielkie dzięki ponadto, za twój czas, maile, smsy, telefony, załatwianie i obłaskawianie (wiesz o czym mówię). Masz nieustające zaproszenie do Łodzi. Agata, dziękuję, że zgodziłaś się zrobić wizytę przedadopcyjną i bardzo dziękuję za tak pozytywną ocenę :-) - mam nadzieję, że nie na wyrost. Zapraszamy na herbatę, jak tylko się psina nieco bardziej zadomowi.