Jump to content
Dogomania

DoriS.

Members
  • Content Count

    10
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Good

About DoriS.

  • Rank
    Member

Converted

  • Location
    Lublin
  1. Nie, nie nie! :) Pani Lipska prowadziła salon na Kunickiego ale w takim malutkim saloniku. Z Synem. Nie mogę się zgodzić z tym, że szpecą psy. My byłysmy zadowolone, tylko te ceny...
  2. Jakiś czas temu jak odbierałam suczkę od fryzjera, to kobieta powiedziała mi, że mała ma syndrom wrażliwego oka. Pies malutki, pudel toy. Lekarz powiedział kiedyś że mozna by próbować udrożnić kanaliki łzowe, ale że i tak jest duże prawdopodobieństwo, ze znów zarosną, więc nie warto męczyć psa. Czy jedno z drugim ma coś wspólnego? Czy może szukać innego lekarza? Podpowiedzcie coś, pls.
  3. [quote name='beja2000']PS: Mój mąż jest wyjątkowo szczęśliwym człowiekiem, w przeciwieństwie do twojego męża mając za żonę osobę, która nazywa tę samą płeć "baba". Moja babcia zawsze powtarzała, że "baby" to są w nosie, ale cóż ty możesz o tym wiedzieć???;)[/QUOTE] Ą, BĄ Bułkę przez bibułkę a ch*** gołą rączką, co? Jeszcze nie widziałam chłopa, który by był szczęśliwy mając taką pyskatą babę... jak sam tu przyjdzie i to napisze to uwierzę... hehehale jak on taki z domu dobrze chowany to pewnie pantoflarz... ja bym się tak nie cieszyła na twoim miejscu, bo jak w domu siedzi na smyczy i
  4. [quote name='beja2000']Witam Przechodząc obok tego sklepu napotkałam pracującą tam panią (zawsze bardzo sympatyczna, uśmiechnięta i bardzo fachowa) postanowiłam opowiedzieć jej o całym zajściu z panią Kasią (wcześniej, jakieś 2 lata pani Kasia strzygła psy właśnie w tamtym miejscu zanim wynajęła lokal na Młynarskiej) wiedząc, że dziewczyna ta naraiła mi właśnie panią z psiej oazy. [B]Na co znienacka pojawia się chamski, niewzględny facet[/B] i twierdzi, że jestem cytuję: "wariatką i żebym poszła do psychiatry, gdyż żalę się w sklepie, gdzie ich nie obchodzi to co mówię". Bej
  5. Jakiś czas temu przeprowadziłam się z Warszawy do Lublina. Teren mi zupełnie nieznany... i ludzie jakoś mało zinternetowani. Pierwszy salon do jakiego trafiłam mieścił się w wolnostojącej kamienicy przy Kunickiego, dzisiaj już wyburzona, ale firma chyba wciąż istnieje. To co się tam działo musiało być horrorem dla psa. Po pierwsze ostrzygli ją jak szczura, zastanawiałam się bardzo poważnie nad tym czy nie przyłożyć babie, która strzygła z prawego sierpowego...nigdy wcześniej nie widziałam tak przerażonej suki.. zapłaciłam 60 zł. Odradzam każdemu! Po kolejnych poszukiwaniach postanowił
  6. Nie wiem, podpuszczę syna żeby zapolował i zajrzał suce w ślepia.. ale, żeby jej zajrzał między nogi to mi się go chyba nie uda namówić...:lol:
  7. tu fotki, z oczywistych powodów wymazałam tło bo to foty z n-k [IMG]http://www.extra24.pl/rita/1ddbe46e36.jpeg[/IMG] [IMG]http://www.extra24.pl/rita/752e95d3a4.jpeg[/IMG]
  8. MaDi !! Czytaj uważniej proszę :) [B]To ja[/B] mam pod avatarem napisane, że jestem z Lublina, bo jestem. Kalina pozdrawia:eviltong:. Po pierwsze serdecznie dziękuję Wam wszystkim za odpowiedź i słowo otuchy, powoli zaczynałam myśleć, że może popadam w jakąś paranoję. :oops: Dwa dni nie zaglądałam do netu, rozkoszując się ciszą jaka przez ostatnie 3 dni zapadła. Ale po kolei: [quote name='MaDi']Niestety mamy wiele przepisów, które są pomijane przez nasze władze.[/QUOTE] Przeprowadziłam się kilka lat temu z Warszawy do Lublina. Mieszkając w stolicy faktycznie miałam wiele
  9. No nie nie... Juz pisałam w pierwszym poście o paragrafie 51 kodeksu wykroczen, który ma zastosowanie do każdej pory doby. :) Dziwi mnie to, że tak często jest on pomijany, bądź wcale się o nim nie pamięta.
  10. Witam, mam pewien dylemat/problem/zapytanie. Ale żeby w pełni naświetlić sytuację muszę opisać wszystko od początku, żeby pokazać "rys" rodziny o której będę pisała, więc trochę to zajmie. Otóż: posiadam sąsiadów w bloku z którymi mam od jakiegoś czasu zatargi. W zasadzie zatargi od momentu kiedy się wprowadziliśmy z mężem do mieszkania po jego rodzicach. Nad nami mieszka rodzina z dwójką małych dzieci. Dzieci jak to dzieci, muszą się "wybiegać"... Chłopiec (w chwili obecnej w wieku szkolnym) był trzymany w domu 24h na dobę, zero spacerów, wychodzenia na dwór, jest lekko opóźniony w
×
×
  • Create New...