O jak super! Myślę, że skoro Pani zgodziła się zaadoptować Rufika nie wiedząc jak wygląda to jak zdjęcia zobaczy to z pewnością go weźmie :) Bardzo się cieszę, że ten słodziak będzie miał swój wymarzony domek!
Pozwoliłam sobie troszkę zmniejszyć powyższe banerki. Mam nadzieję, że autorka nie będzie zła z tego powodu.
[IMG]http://images40.fotosik.pl/292/2581c4b50e0ea511.png[/IMG]
[IMG]http://images50.fotosik.pl/297/ed684151743c414d.png[/IMG]
I mój też zmniejszyłam.
[IMG]http://images39.fotosik.pl/292/53a522c7d8e221da.jpg[/IMG]
Ojej - biedne psiaki! Oby udało im się pomóc.
Niestety w banerkach nie mam wprawy... A na szybko udało mi się tylko to ...
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/297/15acb773bf535d31.jpg[/IMG][/URL]
Masz rację! Takie tragedie zostają gdzieś w środku - nie da się o nich zapomnieć...
A ja wczoraj byłam świadkiem tragedii ludzkiego dziecka... Do dzisiaj mnie to męczy i płakać mi się chce na samą myśl :( Idę z bratem przez targ i widzimy dziewczynkę ok. 5 lat. Ubrana w kozaki i gruby płaszczyk za kolanka. Ale to jeszcze nic... W pewnym momencie dziewczynka mówi do matki => Mamo proszę nie pij już piwa <= Spojrzeliśmy a babka trzyma w ręce otwarte piwo. Miałam ochotę podejść i trzasnąć tą kobietą o mur! Zastanawiam się czy nie powinnam była zadzwonić na policję... Tak strasznie mi szkoda tej dziewczynki! I już się rozpłakałam...
Mnie Jurand podobał się bardziej z futerkiem :eviltong: Ale teraz sierściuch dużo ładniejszy odrośnie, więc zmiana pozytywna ;) Na zdjęciach widać, że biedak obawia się innych psiaków :roll: Mam nadzieję, że szybko się zaprzyjaźnią...
Chyba wszyscy o nim myślą :( Ja tez za każdym razem jak wchodzę na forum to chce sprawdzić co u niego i dopiero jak zobaczę tytuł wątku to wracam do rzeczywistości :(
Agnieszko bardzo możliwe, że jest zarobaczony. Napewno nie był zabezpieczony. Możliwe też, że po zmianie miejsca jeszcze się obawia i nie je. Puffy przez pierwsze dni też nie wiele jadł.