Jump to content
Dogomania

Bunny

New members
  • Posts

    1
  • Joined

  • Last visited

Bunny's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Witam :) Pinki jest teraz u mnie w domu, w Zabrzu. Zmieniliśmy mu imię, teraz jest Jasperem (przez Dż :P). Psiak przekochany, przecudowny, w miarę posłuszny i strasznie żywiołowy jak na szczeniaka przystało. Został wyleczony, okazało się, że złapał zapalenie krtani, leczenie trochę trwało, ale już na szczęście po wszystkim. Za wszelką cenę próbuje się zaprzyjaźnić z koszatniczką, niestety bez wzajemności :D Z papugą z oczywistych względów mu się nie udało, a świnka się boi, więc nie będziemy narażać jej na stresy, ale bardzo przyjaźnie nastawiony do wszystkiego i wszystkich. Nie zrobił nam na razie większych szkód, choć kilka razy trzeba było sprzątać porozrywane i porozrzucane po domu chusteczki i papierki, które on tylko jeden wie skąd wziął. Kiedyś dorwał i porwał jakiś zeszyt i płytę będąc sam, ale to (oby) jednorazowy wybryk. Szybko się uczy, bardzo się słucha na spacerach (czego po moim poprzednim psie nie można było powiedzieć), nawet podczas pogoni za gołębiem zatrzyma się i wróci kiedy wołam :) Decyzja o wzięciu psiaka była spowodowana koniecznością uśpienia naszego poprzedniego pupila, biedak miał raka, przerzuty i wg.weterynarza zostałoby mu kilka tygodni życia :( Jasper na początku był strasznie lękliwy, kiedy się mu rzucało zabawkę to się kulił z obawy przed biciem, ale teraz się rozbrykał, choć wciąż się boi podniesionego głosu i słów 'no coś Ty tu zrobił', kiedy zostanie przyłapany na zjadaniu jakiegoś papiera, który skadś wyciągnął, wtedy się kuli/kładzie/chowa pod łóżko. Oduczyliśmy go żebrania przy stole i kilku komend, choć jeszcze trochę przed nami, bo właśnie porwał jakiś kawałek ciasta ze stołu :D Poczułam potrzebę podzielenia się wiadomościami o jego losie, przynajmniej sumienie nie będzie mnie gryzło, chyba już wszystko napisałam co chciałam :)
×
×
  • Create New...