Witam!!! Chciałam się pochwalić naszym nowym członkiem rodziny :) Atena mieszka właśnie u nas i czuję się u nas myslę,że dobrze rozumiemy się bez słów.Nadal ma lęk przed mężczyznami i obcymi ludzmi ale to już nie to samo co 2 miesiące temu.Temu kto doprowadził ją do takiego stanu zafundowałabym mu wczasy suchy chleb woda i chłosta kilka razy dziennie.Jaka ja byłam zdziwiona kiedy zwinęła sucha bułke i zagrzebała w spódnice córki.Na podwórku chowała chleb ,który leżał rozrzucony dla gołebi.Nareszcie merda ogonkiem a nie nosi go podkulonego.Kilka pierwszych dni spała pod stołem ale to sie zmieniło sypia jak królowa w łóżku.Pozdrawiam