Witaj, ja mam 8 miesięcznego setera i od małego karmie go 4 razy dziennie o stałych porach tzn pierwszy posiłek około 7-8 rano, i tak co trzy lub cztery godziny - ostatni posiłek daje mu między 19- 20(wyczytałam to w książkach i to działa). Z obserwacji widzę, że piesiu jest najedzony, bo sam odchodzi od miski nie kończąc jej często, a poza tym on sam do mnie przychodzi - kreci się koło mnie lub w kuchni kiedy chce jeść i to jest dokładnie w tych godzinach, o których ja mu daje jedzeni- nie pozwala o sobie zapomnieć.W między czasie daje mu specjalne kości bogate w błonnik, które tez są dobre na swędzące dziąsła i na zajecie czasu.Karmie go ryżem zmieszanym z kaszą gryczną, gotowanym na kościach z warzywami- zwłaszcza marchewka, a potem mieszam to z karma w puszce, rano z serem białaym- gdyż jest ciężko strawny i najlepiej dawać go psom rano, z mięsem drobiowym, wątróbką - która uwielbia- staram się mu urozmaicać jedzenie.Bardzo lubi wszelkie owoce, wiec daje mu tez jabłko, banany, pomarańcze, itp.Musze dodać ,że mój pies ma dużo ruchu na świeżym powietrzu i mimo to , jedzonko które mu daje jest wystarczające. Z wiekiem te posiłki ogranicza się do trzech, a potem do dwóch, a jak dobrze pójdzie to u dorosłego psa do jednego. Życzę powodzenie - mnie się udało.