Oj juz nawet nie pamiętam. urodziła się w schronisku, całe rodzeństwo już zostało wydane, praktycznie odrazu, została tylko ona. Dziwiliśmy się bardzo, bo jest przecież bardzo ładna. Zdaje mi się że jej matką była Ariel, już jej nie ma.
Urodziła się w sierpniu. Miała operacje brzuszka bo sobie rozcieła jakimś drutem, ale to dawno. O szczepieniach nic nie wiem. sterylizacja to jeszcze za młoda.
Jak chodzi o charakter to ma trudny. trochę gryzie... ale jest fajna ogolnie. wszędzie jej pełno