Jump to content
Dogomania

ciotkamonia

Members
  • Posts

    49
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ciotkamonia

  1. Kochani! Aldo jedzie dzisiaj z nami na wakacje do Harrachova :) obiecujemy zdjęcia po powrocie!
  2. Kochani przepraszam, ze nie pisałam! Aldo stawia i obciąża łapkę! Na baaardzo wolnych spacerach chodzi na czterech!!! jak biega to jeszcze na trzech ale pomalutku chodzi jak normalny czterołapny piesek!!! Rehabilitant powiedział, że jest to pacjent bardzo dobrze rokujący, że widać bardzo dużą poprawę! Myślę, że do amputacji nie dojdzie i możemy odetchnąć z ulgą :) Ten pies jest naprawdę farciażem :) Dziękujemy Wam za wsparcie i dobre słowo !! Gerta - pozdrowienia od Skuterka :) Mija właśnie 2 rok jak jest z nami, to najkochańszy i najlepszy pies na świecie :) Pozdrawiamy!
  3. http://picasaweb.google.pl/ciotkaklotkamonia/RehabilitacjaAldo?feat=directlink dodałam zdjęcia z ostatniej rehabilitacji :) Dzięki za dobre słowo kochani! :) Dziękujemy Wam za pomoc, która jest bardzo potrzebna! Bez Was Aldo nie mógłby mieć takiej rehabilitacji a bez rehabilitacji nie miałby łapki :( Więc to Wy jesteście wielcy. A dziś Aldo dostał nową obrożę w nagrodę z dzielne ćwiczenia! http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ab399aa4268ad372.html
  4. zdjęcia Aldusia http://picasaweb.google.com/ciotkaklotkamonia/RehabilitacjaAldo?feat=directlink
  5. [FONT=Tahoma]Kochani! Aldo jest WIELKI!!! To najlepszy, najgrzeczniejszy i w ogóle naj naj naj pies na świecie! Jestem pod wrażeniem tego psa z każdym dniem coraz bardziej!!! Byliśmy dzisiaj na pierwszej rehabilitacji. Pierwszy raz Aldonka pływał w basenie! Machał CZTEREMA łapkami! Nie żeby za każdym razem, ale ruszał łapką co jakiś czas! Bał się troszkę i próbował wyłazić ale był dzielny! Kolejnym zabiegiem jaki Aldo dzisiaj miał było elektrostymulacje falami elektromagnetycznym... Zapisaliśmy Alda na 10 takich zabiegów. 10 basenów i 10 elektrostymulacji kosztuje 500 pln. Będziemy chodzić częściej niż 3x w tygodniu. Idziemy już jutro na elektrostymulacje. Poprosimy też rehabilitanta o fachowe rozmasowanie łapki. Miejmy nadzieję, że będą efekty! Dostaliśmy instrukcje jak ćwiczyć z Aldo w domu, na spacerach, jak zmuszać go do obciążania nóżki! Wierzę, że się nam uda! [/FONT] [FONT=Tahoma]Mam zdjęcia! Zamieszczę je jeszcze dzisiaj.[/FONT]
  6. Dzisiejsza wizyta u lekarza to światełko w tunelu! W klinice dostaliśmy kontakt do rehabilitanta! Umówiliśmy się na jutro na pierwszą rehabilitację na godz 20:00!!! To cud! Ten pies jest urodzony pod szczęśliwą gwiazdą :D będzie miał trzy spotkania w tygodniu, zajęcia będą trwały po pół godziny. Jutro dowiemy się ile (mniej więcej) zajęć będzie potrzebnych. Doktor powiedział, że minimum to 10 zajęć. W trakcie zobaczymy jak Aldo będzie sobie radził, jakie będą postępy itd :) Mamy nadzieje, że szczęście nie opuści Aldusia! Kochani liczymy na Waszą pomoc - koszty poznam jutro, ale wstępnie dowiedziałam się, że dziesięć takich spotkań to około 300 pln. Jutro napiszę czego się dowiedziałam! Trzymajcie kciuki proszę!!!
  7. Drodzy musimy znaleść cokolwiek bo nie ma czasu na błądzenie i prowizoryczne rehabilitacje. Jutro jesteśmy u weterynarza to wieczorem dam znać czego się dowiedzieliśmy
  8. we wtorek będziemy u weterynarza to zrobimy przegląd Alda. Będzie miał badanie moczu. Jest kiepsko bo potrafi zwyczajnie kapać z Alda :( nie trzyma moczu :( :( :( i MEGA dużo pije! Przeciwbólowych nie dostaje.
  9. Dzięki Kochani, ale chyba byliśmy zbyt dużymi optymistami :( Aldo nie chce chodzić na operowanej nodze... Byliśmy dzisiaj u weta i powiedział, że z nogą jest katastrofa! Jeżeli Aldo nie zacznie chodzić na czterech to noga będzie do amputacji!!!! Jak podniesie mu się zdrową tylnią nogę to głupi pies chodzi na przednich ani mu do głowy nie przyjdzie żeby podeprzeć się tą, która była operowana :!: Wydaje mi się, że Aldo ma w głowie tylko trzy łapki, że wyparł istnienie czwartej! Nie wiem co my mamy zrobić żeby przypomniał sobie o chorej łapce! :/ Czasu jest niewiele :? Do tego musimy zrobić badanie moczu bo zaczął popuszczać... Niestety jakby szczęście się od niego odwróciło :evil: Mam nadzieję, że będzie tak jak np z jedzeniem, że pewnego dnia się obudził i ku zdziwieniu rodziny zaczął bez niczego wcinać suchą karmę i teraz obudzi się i zacznie chodzić na czterech łapkach :sad: Ale takie rzeczy to cuda...
  10. wczoraj na własne oczy widziałam że Aldo je SAM suchy pokarm, bez dodatku puszki!!!!! nie puszcza już jadowitych bąków :D i widać że brzuszek już go nie boli! Nadal baaardzo dużo pije! trzeba go odganiać od miski z wodą...
  11. Kochani, U Alda bez większych zmian. Ma zdjęte szwy, dostaje leki i ćwiczy :) Nabiera wagi bo lepiej idzie mu jedzenie suchego pokarmu. Kupki robi prawie wzorowe :) :) :) Byliśmy dzisiaj na przedwiosennym spacerku ale nadal na trzech łapkach... Aldo i Skuterek bawili się patykami :)
  12. Aldo zaczyna opierać nóżke :) nie trzyma jej cały czas w powietrzu tylko delikatnie stawia na ziemię nieopierając się na niej. Dzisiaj przywitał mnie z zabawką w pysku :) Widać, że będzie dobrze!
  13. [quote name='Faro']A co z tym oczkiem Aldo, które sie tak "paprało" (było podejrzenie nowotworu) ???[/QUOTE] Guz został wycięty. Aldo ma szew. Wzystko się ładnie zagoiło.
  14. zdjęcia Aldo :) http://picasaweb.google.pl/ciotkaklotkamonia/Aldo?authkey=Gv1sRgCOXwjf7g9sfUrQE&feat=directlink
  15. Kochani, wiadomości z pierwszej ręki: Aldo niestety cierpi :( widać że jest twardy i dzielny ale ma problemy z ułożeniem się na posłanku, z załatwieniem się... Pije i ma apetyt. Ciągnie za sobą łapkę, nie stawia jej, nie podpiera się nią ale wszedł po schodach. Teraz jest na kroplówce w lecznicy. Dostaje leki: antybiotyk i przeciwbólowe. Mam nadzieję, że najgorsze ma już za sobą :( To nie prawda, że przytył. Staramy się go nie przekarmiać żeby nie obciążać łapki za szybko. Zresztą on nie jest pasibrzuszkiem. Aldo nie lubi suchej karmy. Dodajemy mu puszkowej żeby w ogóle coś zjadł. Miewał też dni co zjadł ledwo co bo bolał go brzusio. Miał kilka głodówek np. jak miał biegunkę i przed operacją. Ale staramy się żeby ciągle miał coś w brzuszku. Czuć, że jeszcze nie jest ok bo STRASZNE bąki puszcz!! Zobaczymy co przyniosą najbliższe dni...
  16. boję się :( Aldo chyba też bo jest mniej aktywny i jakby gorzej się czuje. Czemu takiego dobrego pieska taka historia spotkała :( mam nadzieję że wszystko dobrze się skończy!!!
  17. Od wczoraj Aldo na spacerach biega spuszczony ze smyczy i bardzo ładnie bawi się ze Skuterkiem patykiem :) W trakcie tych zabaw biega na CZTERECH łapkach! Zaczął reagować na imię. Skuterek uczy go dobrych manier. Aldo wraca zawołany i reaguje na "FE". Nawet potrafi załatwić się w ustronnym miejscu a nie na chodniku!!! To już nie ten sam pies!!! Myślę, że nie będziemy odwoływać kolejnych operacji, kupka jest zadowalająca! Zbliża się czas kołnierza hańby :( Jedzonko zasmaczamy mu puszką i je znacznie chętniej!!! Wystarczy mu nawet odrobina puszki żeby zjeść porcję suchej karmy. Bałagani przy tym maxymalnie, karma jest rozsypana po całej kuchni :] ale nad tym też popracujemy :) Myślę/ mam nadzieję, że u Alda problem z jedzeniem wynika z robali. Moja mama gotowała mu kurczaka jak nie chciał jeść cały dzień i raz się skusił. Doszłyśmy do wniosku, że pewnie nie jadał suchej karmy. Niestety następnego dnia gdy biegunka była jeszcze gorsza nie chciał zjeść nawet kurczaka i pościł w zasadzie cały dzień. Natomiast pierwszego dnia jak do nas przyjechał rozmaczałam mu suchą karmę i zjadł dopiero jak upchnęłam mu do pyszczka tak jakby nie wiedział do czego to służy. Myślę, że Aldo jest chętny do współpracy i jak trafi mu się kochająca rodzinka to dostosuje się do panujących tam zwyczajów :D
  18. nie współpracuje za mną to forum :angryy:
  19. Drodzy Kibice :) Naszej Aldonce humor dopisuje! Śpi przy naszym łóżku a na spacerach gania Skuterka. Niestety nie jest pasibrzuszkiem i chyba woli trzymać swoją obecną wagę ;) Kupki luźne, ale 100 razy lepsze. Żeby go troszkę podtuczyć będziemy dodawać do suchej karmy puszki mięsne.
  20. Niedziela jest skażona poniedziałkiem ;) Biegunkę ma od początku :(
  21. jeszcze nie mogę dodać zdjęć :/ mam już kilka przygotowanych! :) :) :) więc cierpliwości! warto poczekać bo Aldonka jest bardzo fotogeniczna! Na razie Was porzucam bo idziemy do mamy na zastrzyk antybiotykowy!
  22. :) Jesteśmy dobrej myśli! humor szybko mu się poprawił, chętnie się bawi, cieszy się jak wracamy do domu itd :) dostrzegamy coraz więcej pozytywów :D a z biegunką oczekujemy jedynie pozytywnych rezultatów ;) :) :D
  23. myślę, że Aldo nas jeszcze zaskoczy i szybciutko dojdzie do siebie! :) jak na razie walczymy z jego biegunką!
  24. Drodzy Kibice! Bardzo dziękujemy za wsparcie :) Opieka nad Aldo nie jest trudna, właściwie to sama przyjemność! Aldo jest przekochany, grzeczny i bardzo ale to bardzo dobry! Szuka ciepła i towarzystwa. Pierwsze dni naszej znajomości były trudniejsze ponieważ pieski musiały ustalić hierarchię ;) ale Aldo pokornie znosił humory naszego boksia ;) Doskonale też dogaduje się z kotami!!! Podczas naszych godzin pracy spędza czas u mojej mamy z gromadką dzieci, którą zajmuje się moja mama. Wtedy Aldo jest w swoim żywiole!!! Bawi się z dziećmi, daje się miętosić, głaskać i rozpieszczać!!! Jest IDEAlNY!!! Pozdrawiamy i obiecujemy wstawić zdjęcia! m.
×
×
  • Create New...